Zdaniem Michała Marczaka, analityka DI BRE Banku, ten rok zapowiada się dla spółki bardzo obiecująco. Wskazuje na sprzyjającą firmie relację euro do dolara, a także niskie ceny aluminium. Co więcej, mimo wciąż powolnego wzrostu gospodarczego, Kęty zwiększają swoją sprzedaż we wszystkich trzech sektorach: opakowań giętkich, profili aluminiowych oraz stolarki aluminiowej. Jest to efekt między innymi agresywnej polityki handlowej, przejęcia klientów konkurencji oraz rosnącego eksportu. Szansą dla spółki może okazać się wzrost zamówień na rynki wschodnie oraz realizacja dużych projektów budowlanych. Michał Marczak przypomina, że głównym wykonawcą prac związanych z rozbudową lotniska Okęcie został Budimex, z którym spółka już wielokrotnie współpracowała.

Prognozy tegorocznych wyników finansowych Kęt przedstawione przez DI BRE są zbliżone do zapowiedzi zarządu. Według autora raportu, Kęty mogą wypracować w 2003 r. zysk netto na poziomie 56,7 mln zł, przy przychodach ponad 658 mln zł. Po uwzględnieniu analizy wskaźnikowej, prawdopodobnej wypłaty w tym roku dywidendy w wysokości 2 zł na akcję, a także dyskonta w stosunku do kursów spółek zagranicznych M. Marczak podwyższył rekomendację dla papierów giełdowej firmy z "akumuluj" do "kupuj".