- Chcemy poszerzać naszą ofertę o fundusze kolejnych towarzystw - powiedział nam Szymon Midera, rzecznik mBanku. Z informacji PARKIETU wynika jednak, że do "supermarketu" prawdopodobnie przyłączą się tylko te TFI, które nie mają własnej, dobrej sieci sprzedaży. - Nie bierzemy tego pod uwagę. Powstałby bowiem konflikt interesów pomiędzy naszym dystrybutorem, który pobiera prowizje, a mBankiem, który sprzedaje jednostki bez opłat - mówi Grzegorz Świetlik, prezes CA IB TFI. Towarzystwo oferuje swoje fundusze w sieci banku BPH PBK.
- Jesteśmy nastawieni przede wszystkim na klientów banków i biur maklerskich. Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że najlepsze rezultaty daje sprzedaż bezpośrednia. Dla inwestora bardzo ważna jest możliwość rozmowy twarzą w twarz ze sprzedawcą - mówi Andrzej Szeworski, wiceprezes Pioneer Pekao TFI. Pioneer zarządza obecnie największymi aktywami na rynku funduszy. Sprzedaje jednostki uczestnictwa m.in. w placówkach banku Pekao i CDM. Towarzystwo przymierza się do uruchomienia sprzedaży swoich funduszy w internecie, ale raczej na własnej stronie. Przygotowuje również ofertę dla klientów bankowości elektronicznej Pekao.
W mBanku inwestorzy mogą dokonywać wpłat do funduszy bez prowizji. Warunkiem jest posiadanie w tym banku rachunku, ale za jego prowadzenie też się nie płaci, podobnie jak za internetowe przelewy. To może być zachętą dla spekulantów. Wprowadzone w ub.r. nowe zasady rachunkowości funduszy spowodowały, że jednostki są wyceniane według wartości portfela z dnia poprzedniego. Dlatego po dużym wzroście na giełdzie opłaca się przenieść pieniądze do funduszu akcyjnego, a po spadku - do bezpiecznego. Dzięki temu zarabia się na wzrostach, a na spadkach nie traci.
TFI nie lubią jednak takich krótkoterminowych klientów, dlatego wprowadzają różnego rodzaju utrudnienia, np. opóźniają o jeden dzień czas realizacji zleceń. W mBanku takich problemów nie będzie. Przykładowo, w funduszach Skarbca wystarczy, aby pieniądze wpłynęły na rachunek funduszu do godz. 10.00 (w "Kasie" nawet do 16.00), aby zlecenie zostało zrealizowane tego samego dnia. - Nie obawiamy się spekulantów. Już wcześniej klienci Skarbca mogli robić takie transakcje, ale nie wykorzystywali tych możliwości - twierdzi tymczasem Robert Majkowski, dyrektor Skarbiec Serwis Finansowy.