Stracił sektor technologiczny, pociągnięty w dół przez fińską Nokię. Akcje największego na świecie producenta telefonów komórkowych spadły o cztery procent, ponieważ jego główny konkurent - amerykańska Motorola - podał, że spodziewa się dalszego spadku cen telefonów i powolnego rozwoju telefonii komórkowej trzeciej generacji.
Akcje Deutsche Telekom spadły o 8,7 procent z powodu obaw o wystąpienie nadpodaży walorów tej spółki. Niemiecki telekom ujawnił plany, zgodnie z którymi chce wyemitować obligacje zamienne o wartości 2,3 miliarda euro, które mają mu pomóc w zrefinansowaniu zadłużenia sięgającego 64 miliardów dolarów.
"Obligacje DT to ważna informacja. Dla nich to dobre rozwiązanie, bo będą mieli z czego refinansować dług, ale dla agencji ratingowych nie ma wielkiej różnicy między obligacjami zamiennymi na akcje, a długiem" - powiedział Clive McDonnell, analityk agencji Standard & Poor's.
Inwestorzy są także zaniepokojeni faktem, że ani dyplomatyczne spory, ani antywojenne protesty wydają się nie robić wrażenia na amerykańskim prezydencie George'u W. Bushu i brytyjskim premierze Tonym Blairze, którzy są zdeterminowani by zaatakować Irak.
Według dyplomatów, USA i Wielka Brytania chcą, by do końca miesiąca ONZ przyjęła krótką rezolucję, uprawniającą do użycia siły wobec Iraku.