W IV kwartale Telekomunikacja Polska zanotowała dodatnie przepływy gotówkowe. Czy jest to trwalsza tendencja?
Tak. Wpływ na to, co stało się w ostatnich miesiącach roku, miały przede wszystkim dwa czynniki. Z jednej strony, była to optymalizacja wydatków inwestycyjnych i kosztów w telefonii stacjonarnej. Na początku roku przewidywaliśmy tu wydatki na poziomie 3,8 mld zł, tymczasem w rzeczywistości wyniosły one nieco ponad 3 mld zł. Jeśli chodzi o koszty, to chciałbym zwrócić uwagę, że działania podjęte przez zarząd w roku ubiegłym nie miały jeszcze bardzo widocznych efektów w zakresie przepływów gotówkowych. Znacznie wyraźniej ich skutki będą odczuwalne w tym roku.
Z drugiej strony, na cash flow grupy Telekomunikacji Polskiej wpłynął pozytywnie PTK Centertel. Firma ta po raz pierwszy osiągnęła zysk operacyjny. W przyszłym roku spółka powinna natomiast zacząć generować gotówkę. Zwiększenie efektywności finansowej operatora sieci Idea ma bardzo duży wpływ na wyniki TP.
W 2002 roku marża EBITDA Telekomunikacji Polskiej sięgnęła 40%. Czego można oczekiwać w tym roku?
Spodziewamy się poprawy tego wskaźnika. Jak już wspomniałem, w 2003 r. przez pełne 12 miesięcy widoczne będą efekty przeprowadzonych działań restrukturyzacyjnych. Do tego dochodzi dalsza poprawa marży EBITDA w Centertelu.