Reklama

Efekty restrukturyzacji będą wyraźniejsze w 2003 r.

Z Rogerem de Bazelaire, członkiem zarządu ds. finansów Telekomunikacji Polskiej, rozmawia Grzegorz Dróżdż

Publikacja: 05.03.2003 08:07

W IV kwartale Telekomunikacja Polska zanotowała dodatnie przepływy gotówkowe. Czy jest to trwalsza tendencja?

Tak. Wpływ na to, co stało się w ostatnich miesiącach roku, miały przede wszystkim dwa czynniki. Z jednej strony, była to optymalizacja wydatków inwestycyjnych i kosztów w telefonii stacjonarnej. Na początku roku przewidywaliśmy tu wydatki na poziomie 3,8 mld zł, tymczasem w rzeczywistości wyniosły one nieco ponad 3 mld zł. Jeśli chodzi o koszty, to chciałbym zwrócić uwagę, że działania podjęte przez zarząd w roku ubiegłym nie miały jeszcze bardzo widocznych efektów w zakresie przepływów gotówkowych. Znacznie wyraźniej ich skutki będą odczuwalne w tym roku.

Z drugiej strony, na cash flow grupy Telekomunikacji Polskiej wpłynął pozytywnie PTK Centertel. Firma ta po raz pierwszy osiągnęła zysk operacyjny. W przyszłym roku spółka powinna natomiast zacząć generować gotówkę. Zwiększenie efektywności finansowej operatora sieci Idea ma bardzo duży wpływ na wyniki TP.

W 2002 roku marża EBITDA Telekomunikacji Polskiej sięgnęła 40%. Czego można oczekiwać w tym roku?

Spodziewamy się poprawy tego wskaźnika. Jak już wspomniałem, w 2003 r. przez pełne 12 miesięcy widoczne będą efekty przeprowadzonych działań restrukturyzacyjnych. Do tego dochodzi dalsza poprawa marży EBITDA w Centertelu.

Reklama
Reklama

Czy zarząd TP dalej zakłada, że przychody z telefonii stacjonarnej będą spadać w tym roku?

Nasze podejście jest tu nadal konserwatywne. Po uwzględnieniu zmian w strukturze Telekomunikacji Polskiej ubiegłoroczne przychody spadły o 2%. Taki poziom ostrożnie powinniśmy zakładać w 2003 r. Zaostrza się konkurencja na rynku, która wymusza większą aktywność po stronie taryfowej. Dodatkowo z początkiem stycznia zliberalizowany został rynek połączeń międzynarodowych. Segment ten stanowi około 5% naszych przychodów.

W całej Europie można zaobserwować proces powolnej erozji przychodów w telefonii stacjonarnej. W związku z tym nasze działania w tym segmencie skupiają się na poprawie efektywności.

Czy TP SA będzie nadal finansować rozwój Centertela?

Spółka już częściowo finansuje się sama. Zakładamy, że jeśli w przyszłym roku będą jeszcze jakieś inwestycje z naszej strony w tę firmę, to będą one niewielkie.

Pod koniec 2003 r. przypada termin wykupu pierwszych euroobligacji. Czy spółka ma już zapewnione refinansowanie tych papierów?

Reklama
Reklama

Rzeczywiście, w grudniu musimy wykupić obligacje o wartości nominalnej 200 mln dolarów. W Europejskim Banku Inwe stycyjnym mamy otwartą linię kredytową o wartości 250 mln euro, z której niewykorzystane pozostaje około 200 mln euro. Te środki w głównej mierze zostaną przeznaczone na wykup obligacji.

Czy spółka nadal prowadzi działania w kierunku zmiany struktury walutowej zadłużenia?

Tak. Przykładowo, ostatnio podpisaliśmy umowę z Rabobankiem na 3-letnią linię kredytową. Prowadzimy też negocjacje z innymi bankami. Mamy również uruchomione dwa programy emisji papierów dłużnych, w ramach których możemy pozyskać do 1,5 mld zł.

Tendencja zwiększania zadłużenia w złotych wiąże się z jednej strony ze spadającymi kosztami finansowymi na rynku krajowym, a z drugiej z większymi możliwościami zadłużania się tutaj ze względu na szerszy rynek.

Jak wygląda polityka Telekomunikacji Polskiej, jeśli chodzi o zabezpieczanie się przed ryzykiem kursowym?

Na dziś mamy zabezpieczone około 60% długu. Chcemy ten wskaźnik podnieść do 70-80%.

Reklama
Reklama

Jaki jest w tej chwili średni koszt obsługi zadłużenia w TP?

Poniżej 9% i systematycznie spada, czego dowodem może być fakt, że wskaźnik ten jeszcze w październiku wynosił 9,5%. W tym roku tendencja będzie kontynuowana.

Kilka miesięcy temu spółka zapowiadała możliwość wykorzystania własnych nieruchomości w celu pozyskania środków obrotowych. Czy są już jakieś konkretne plany w tym zakresie?Są dwa tematy, nad którymi pracujemy. Jednym jest sekurytyzacja należności. Przewidujemy, że program ten powinien zostać uruchomiony w trzecim lub czwartym kwartale tego roku.

Równolegle pracujemy nad możliwością lepszego wykorzystania naszych nieruchomości. Tu również konkretne efekty finansowe powinny pojawić się przed końcem roku.

Czy zarząd Telekomunikacji będzie proponował wypłatę dywidendy?

Reklama
Reklama

Zarząd nie będzie rekomendował wypłaty dywidendy. Jednak ostateczna decyzja zależy od Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy.

Z rezerwy na restrukturyzację zatrudnienia pozostało jeszcze ponad 300 mln zł. Czy kwota ta wystarczy do zakończenia programu zwolnień?

Jestem przekonany, że tak.

Kiedy Telekomunikacja Polska poda założenia dotyczące wyników finansowych 2003 r.?

Stanie się to na początku kwietnia, przy okazji opublikowania raportu rocznego za 2002 r. według Międzynarodowych Standardów Rachunkowości.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama