Jak zapewnia Sławomir Chłoń, prezes zarządzający ComputerLandu, umowa strategiczna z SAP-em powinna w ciągu kilku lat spowodować, że sektor ubezpieczeniowy stanie się dla giełdowej spółki jednym z istotnych źródeł przychodów. - Rzeczywiście, jest to bardzo perspektywiczny rynek. Warto być na nim obecnym - potwierdza Włodzimierz Giller z Erste Securities.
Na razie umowa z SAP-em dotyczy jedynie rynku polskiego, ale przedstawiciele obu firm nie ukrywają, że prowadzą wstępne rozmowy dotyczące rozszerzenia współpracy o Czechy i Węgry. - Nie oznacza to jednak, że ComputerLand będzie miał wyłączność na wdrażanie naszych rozwiązań dla sektora ubezpieczeniowego - zastrzega Grzegorz Kozłowski, prezes SAP Polska.
Konsorcjum obu firm, z produktem mySAP Insurance, stara się obecnie o podpisanie kontraktu na informatyzację PZU. - Spodziewam się, że w najbliższych tygodniach PZU zdecyduje, którzy z oferentów zostaną zaproszeni do oficjalnego przetargu - mówi prezes Chłoń. Oferty złożyły także Prokom, Accenture, niemiecka firma TIA oraz IBM. - Naszym najgroźniejszym konkurentem jest Prokom - uważa S. Chłoń. Opinię tę potwierdzają również analitycy. - Faworytem przetargu jest Prokom, który w PZU jest obecny już od kilku lat. Nie przekreślam jednak szans ComputerLandu - mówi W. Giller.
Wartość projektu realizowanego przez PZU wyceniana jest przez specjalistów na minimum 0,5 mld zł. Prezes Chłoń uchylił się od odpowiedzi, jakie są szacunki ComputerLandu. - Oferty cenowe będą składane dopiero po przejściu do kolejnego etapu przetargu, do którego zostaną zaproszone 2-3 konsorcja - mówi.
Zdaniem władz ComputerLandu, w ciągu trzech najbliższych tygodni można również oczekiwać ogłoszenia krótkiej listy podmiotów mogących zająć się informatyzacją PKO BP. W tym przypadku zostało zgłoszonych 10 ofert. Przedstawiciele PKO BP deklarują, że wybór dostawcy nastąpi w II kwartale tego roku. Także w tym przypadku za najgroźniejszego konkurenta ComputerLandu uważany jest Prokom, który złożył ofertę wspólnie z amerykańskim Alltellem.