Zarządy Żywca i Leżajska podjęły decyzję o połączeniu obu browarów (muszą to jeszcze zatwierdzić WZA) w celu "obniżki kosztów i racjonalizacji zatrudnienia". Do połączenia dojdzie poprzez przeniesienie majątku browaru zależnego na giełdową spółkę. Żywiec, który ma 90,7% kapitału firmy z Leżajska, wyda jej akcjonariuszom mniejszościowym własne akcje. Nie przeprowadzi jednak nowej emisji, tylko odkupi papiery od dotychczasowych akcjonariuszy.
Parytet wymiany walorów ustaliła firma doradcza KPMG Polska w oparciu o wyceny łączących się spółek, sporządzone na początek marca 2003 r. Za 6,25 papierów Leżajska Żywiec wyda 1 swoją akcję. Giełdowa spółka musi więc kupić 37,3 tys. walorów. Jest to około 4,5% akcji będących w wolnym obrocie (Heineken ma 62% kapitału, a Harbin - 31%). Ewentualne zlecenia Żywca mogą więc wpłynąć na wzrost kursu. Przedstawiciele spółki nie chcą ujawnić, kiedy i jak będzie ona kupować akcje.
Giełdowy browar mógł już zlecić zakup własnych walorów. We wtorek, przed podaniem informacji o planowanym połączeniu z Leżajskiem, na sesji w jednej transakcji zmieniło właściciela aż 10 tys. papierów po kursie 315 zł (łączny wolumen był wyższy tylko o 338 papierów). Kolejny pakiet 10 tys. akcji przeszedł z rąk do rąk w transakcji pozasesyjnej. Tu cena była wyższa - wyniosła 357 zł. Jeżeli to Żywiec stał za ostatnimi dużymi transakcjami, to musi jeszcze zgromadzić ponad 17 tys. własnych akcji.
Giełdowa spółka do końca 2005 r. zamierza też wchłonąć dwie pozostałe piwne firmy z grupy: Warkę i Elbrewery Company. W pierwszej posiada 99,7% kapitału, a w drugiej 99,94%. Szczegóły połączenia z tymi browarami nie są jeszcze znane. Żywiec może zdecydować się na wykup udziałów mniejszościowych.