Reklama

Polsat i TCF przejęły kontrolę nad Elektrimem

Polsat Media i firma TCF przejęły podczas piątkowego walnego zgromadzenia Elektrimu kontrolę nad radą nadzorczą spółki. Z jej statutu wykreślony został zapis pozwalający relatywnie niewielkim pakietem akcji blokować uchwały WZA.

Publikacja: 05.04.2003 08:47

Piątkowe zgromadzenie rozpoczęło się od niemal godzinnego wystąpienia Gordona Singera z Highwood Partners, w którym dowodził, że BRE, TCF i Polsat Media działają w porozumieniu naruszającym ustawę o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Domagał się on również uznania, że wyżej wymienione firmy nie mają prawa głosu (wniosek w tej sprawie został wcześniej złożony w sądzie, który na razie odmówił zabezpieczenia roszczenia, uznając, że jego uzasadnienie nie jest wystarczająco wiarygodne). Stanowisko Highwooda nie uzyskało jednak poparcia pozostałych akcjonariuszy.

Nowa rada

W kolejnych głosowaniach udziałowcy zdecydowali, że rada nadzorcza Elektrimu będzie liczyła osiem osób. W jej skład powołano Zygmunta Solorza z Polsatu, Michela Picota z Vivendi (obaj wybrani w głosowaniach grupami), Piotra Nurowskiego (Polsat), Wojciecha Filochowskiego (prawnik kojarzony z Polsatem), Leszka Maciusowicza (TCF), Krzysztofa Pawelca (Interelectra), Zbigniewa Jakubasa oraz Ewę Bryks-Sołtysik (BRE Bank). Przewodniczącym rady został Zygmunt Solorz (zgłoszona przez prawnika Vivendi kandydatura Zbigniewa Jakubasa została odrzucona).

Poszukiwanie

pełnomocnictwa

Reklama
Reklama

W tym punkcie porządku obrad prawnicy amerykańskiego funduszu wywołali popłoch wśród reprezentantów Polsatu pytając, czy Zygmunt Solorz wyraża zgodę na bycie przewodniczącym (właściciel firmy medialnej nie był obecny na WZA). Okazało się, że nikt nie ma pełnomocnictwa do reprezentowania Z. Solorza w tej sprawie. Po krótkiej przerwie takie pełnomocnictwo zostało jednak dostarczone.

Francuzi zawiedzeni

Układ sił w radzie Elektrimu oznacza, że Polsat i TCF przejęły nad nim kontrolę (przewodniczący ma głos decydujący w przypadku sytuacji patowych). Co ciekawe, mimo wcześniejszych sygnałów o kompromisie, do rady wszedł tylko jeden przedstawiciel Vivendi (Francuzi chcieli mieć co najmniej dwóch reprezentantów). Sugeruje to, że współpraca między Vivendi a polskimi akcjonariuszami Elektrimu nie będzie układać się zbyt dobrze.

Wbrew wcześniejszym spekulacjom Francuzów, nie poparła Chemia Polska. Według krążących po rynku pogłosek za poparcie Polsatu uzyskała ona obietnicę odkupienia akcji Elektrimu po korzystnej cenie. Podobne sygnały dotyczą Interelektry.

Highwood podejmie

kroki prawne

Reklama
Reklama

Z wyniku piątkowego WZA nie jest zadowolony Highwood. - Układ sił w Elektrimie zmienił się całkowicie, bez możliwości zareagowania przez mniejszościowych akcjonariuszy. Uważamy, że Polsat i TCF powinny ogłosić wezwanie - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami G. Singer. Zapowiedział też, że Highwood podejmie kroki prawne, by dochodzić swych racji. Amerykański fundusz należy do tej samej grupy finansowej co Elliot Associates, będący jednym z największych obligatariuszy Elektrimu. Jego przedstawiciele obawiają się, że wejście do warszawskiego holdingu Polsatu może oznaczać wyprowadzenie aktywów, co z kolei nie pozwoli giełdowej spółce wywiązać się z porozumienia zawartego z jej wierzycielami.

Popis prawników

Podczas piątkowego walnego akcjonariusze Elektrimu zmienili też statut firmy. Osławiony już zapis, wymagający 75% większości dla każdej uchwały, został zastąpiony zapisem o zwykłej większości głosów. Obrady udziałowców warszawskiego holdingu po raz kolejny były popisem prawników. W obradach uczestniczyli przedstawiciele dziewięciu kancelarii (m.in. Salans, Beata Gessel Andrzej Chajec i Wspólnicy), Gide Loyrette Nouel, Domański Zakrzewski Palinka, Linklaters) oraz kilku prawników niezależnych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama