O wynikach skonsolidowanych Lenteksu, producenta m.in. wykładzin podłogowych i włóknin, decydują rezultaty spółki-matki oraz - w znacznie mniejszym stopniu - firmy Tkaniny Techniczne. Grupa nie może zaliczyć ubiegłego roku do udanych. Przychody sięgnęły 174 mln zł i były nieznacznie gorsze niż w 2001 r., ale wyraźnie spadły zyski: wynik netto obniżył się z 8 do 6,5 mln zł, przy czym już 2001 r. był dla giełdowej spółki i jej grupy kiepski.
Spadek zysku jest, jak tłumaczy zarząd Lenteksu, konsekwencją obniżenia się wpływów ze sprzedaży - przy rosnących kosztach. Spółka od dawna narzeka na silną konkurencję. Jej zdaniem, utrzymują oni zaniżone ceny pomimo wzrostu kosztów surowców i usług, wydłużają terminy płatności oraz stosują wysokie upusty. W efekcie również Lentex musi utrzymać niskie ceny, mimo stałego wzrostu kosztów. Firma zwraca także uwagę na problemy z płynnością finansową krajowych kontrahentów.
Odbicie powinno nastąpić w tym roku. Grupa spodziewa się, że jej zysk wzrośnie aż o 57%. Jeszcze lepiej ma wyglądać sytuacja w 2004 r. (wzrost o 60%). Słabszy będzie 2005 r., kiedy wynik netto zwiększy się, jak planuje firma, "tylko" o 23%. Rosnąć mają także - choć zdecydowanie wolniej - przychody. W tym roku powinny wynieść 193 mln zł.
Warto jednak pamiętać, że firma miała w ostatnich latach problemy z realizacją prognoz. Na przykład na 2002 r. przewidywała sięgające grubo ponad 190 mln zł przychody i prawie 8,5 mln zł zysku netto.
- Spodziewaliśmy się ożywienia gospodarczego już w II półroczu 2002 r., ale nie doszło do niego - tłumaczy Franciszek Koszarek, prezes Lenteksu. Spółka liczy jednak, że efekty przyniosą konsekwentnie realizowany program oszczędnościowy oraz inwestycje. Grupa na koniec ubiegłego roku zatrudniała 968 osób, o 4,4% mniej niż rok wcześniej. Na koniec tego roku liczba etatów powinna spaść do 937, a w kolejnych latach ma się utrzymywać na poziomie 907.