Reklama

Zysk powinien szybko rosnąć

W tym roku skonsolidowany zysk Lenteksu ma wzrosnąć do ponad 10 mln zł, czyli o 57%. W przyszłym roku ma być jeszcze lepiej. W ostatnich latach wyniki grupy były jednak gorsze od zakładanych.

Publikacja: 08.04.2003 09:05

O wynikach skonsolidowanych Lenteksu, producenta m.in. wykładzin podłogowych i włóknin, decydują rezultaty spółki-matki oraz - w znacznie mniejszym stopniu - firmy Tkaniny Techniczne. Grupa nie może zaliczyć ubiegłego roku do udanych. Przychody sięgnęły 174 mln zł i były nieznacznie gorsze niż w 2001 r., ale wyraźnie spadły zyski: wynik netto obniżył się z 8 do 6,5 mln zł, przy czym już 2001 r. był dla giełdowej spółki i jej grupy kiepski.

Spadek zysku jest, jak tłumaczy zarząd Lenteksu, konsekwencją obniżenia się wpływów ze sprzedaży - przy rosnących kosztach. Spółka od dawna narzeka na silną konkurencję. Jej zdaniem, utrzymują oni zaniżone ceny pomimo wzrostu kosztów surowców i usług, wydłużają terminy płatności oraz stosują wysokie upusty. W efekcie również Lentex musi utrzymać niskie ceny, mimo stałego wzrostu kosztów. Firma zwraca także uwagę na problemy z płynnością finansową krajowych kontrahentów.

Odbicie powinno nastąpić w tym roku. Grupa spodziewa się, że jej zysk wzrośnie aż o 57%. Jeszcze lepiej ma wyglądać sytuacja w 2004 r. (wzrost o 60%). Słabszy będzie 2005 r., kiedy wynik netto zwiększy się, jak planuje firma, "tylko" o 23%. Rosnąć mają także - choć zdecydowanie wolniej - przychody. W tym roku powinny wynieść 193 mln zł.

Warto jednak pamiętać, że firma miała w ostatnich latach problemy z realizacją prognoz. Na przykład na 2002 r. przewidywała sięgające grubo ponad 190 mln zł przychody i prawie 8,5 mln zł zysku netto.

- Spodziewaliśmy się ożywienia gospodarczego już w II półroczu 2002 r., ale nie doszło do niego - tłumaczy Franciszek Koszarek, prezes Lenteksu. Spółka liczy jednak, że efekty przyniosą konsekwentnie realizowany program oszczędnościowy oraz inwestycje. Grupa na koniec ubiegłego roku zatrudniała 968 osób, o 4,4% mniej niż rok wcześniej. Na koniec tego roku liczba etatów powinna spaść do 937, a w kolejnych latach ma się utrzymywać na poziomie 907.

Reklama
Reklama

Nakłady inwestycyjne spadną. W tym roku mają sięgnąć 14,4 mln zł. - Nakłady będą jednak związane głównie z zakupami urządzeń do produkcji nowych, zdecydowanie bardziej rentownych, wyrobów. Mamy pewne projekty dotyczące np. przeróbki włóknin. O szczegółach nie chcę mówić - konkurencja nie śpi, - twierdzi prezes Koszarek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama