Reklama

Pepees: zarząd broni poprzedników

Sprzedaż spółek Serwis i Spido nie odbyła się ze szkodą dla łomżyńskiego Pepeesu - twierdzi Kristof Zorde, wiceprezes BDO, audytor firmy. Podobnego zdania jest prof. Stanisław Sołtysiński.

Publikacja: 11.04.2003 09:01

O opinię prawno-ekonomiczą wystąpił Krzysztof Piotrowski, prezes Pepeesu. Funkcję pełni od końca marca. Poprzedni prezes wraz z wiceprezesem zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem działania na szkodę spółki. Chodziło o wydzielenie i sprzedaż dwóch spółek zależnych Serwis i Spido. Przypomnijmy, że aresztowanie poprzedniego zarządu spółki - Tomasza G. i Andrzeja M. - zostało poprzedzone spektakularną akcją funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

BDO: uzasadnienia spółki brzmią wiarygodnie

- Metoda wyceny wartości spółki Serwis za pomocą skorygowania wartości aktywów netto została zastosowana poprawnie i pod względem formalnym nie budzi zastrzeżeń - twierdzi Kristof Zorde. Spółka Serwis została sprzedana firmie Łukbut za 2,8 tysiąca złotych. Wiceprezes BDO Polska stwierdził, że nie jest w stanie wypowiedzieć się, czy podana wartość poszczególnych składników jest poprawna, gdyż nie przeprowadził samodzielnie jej weryfikacji. - Uzasadnienie i wyjaśnienia dotyczące wyceny poszczególnych składników majątku i zobowiązań zawarte w raporcie brzmią wiarygodnie - twierdzi K. Zorde. Jego zdaniem, sprzedaż spółki Serwis nie odbyła się ze szkodą dla Pepeesu.

Identyczne uwagi możemy przeczytać w opinii audytora do drugiej transakcji - dotyczącej spółki Spido. - Na podstawie przeprowadzonej analizy stwierdzam, że sprzedaż udziałów spółki Spido na kwotę 150 tys. zł nie odbyła się ze szkodą dla sprzedającego - twierdzi K. Zorde. Przypomnijmy jednak, że ta transakcja nie doszła w ogóle do skutku. Mimo to jednak prokuratura zarzuciła zarządowi próbę nadużycia uprawnień.

Prof. S. Sołtysiński:

Reklama
Reklama

bezpodstawne zarzuty

Krzysztof Piotrowski, prezes Pepeesu, o opinię dotyczącą transakcji sprzedaży dwóch spółek zależnych poprosił również prof. Stanisława Sołtysińskiego. - W świetle udostępnionych nam informacji i dokumentów nie znajdujemy postaw do formułowania zarzutów wobec zarządu Pepeesu odnośnie do zawarcia umów sprzedaży po zaniżonej cenie udziałów w spółkach Serwis i Spido - twierdzi. S. Sołtysiński. Zdaniem profesora S. Sołtysińskiego, zarzut sprzedaży po zaniżonej cenie może zostać postawiony jedynie wtedy, gdy cena istotnie odbiega od tzw. wartości rynkowej. - Przepisy polskiego prawa nie przewidują definicji wartości rynkowej - zaznacza prof. S. Sołtysiński. Jego zdaniem, zasadniczym kryterium dla oceny dokonanej wyceny jest odpowiedź na pytanie - czy sprzedający udziały w chwili realizacji transakcji byłby w stanie otrzymać znacznie wyższą cenę od innego, potencjalnego nabywcy? Mając na uwadze słabą kondycję finansową spółek Serwis i Spido, pozyskanie dla nich nabywcy jest bardzo trudne.

Prof. Sołtysiński twierdzi, że Pepees mógł realizować uprawnienia właścicielskie wobec spółek Serwis i Spido jedynie poprzez podejmowanie uchwał zgromadzeń wspólników. - Zarząd Pepeesu nie miał zasadniczo wpływu na bieżącą działalność spółek zależnych prowadzoną przez zarządy tychże spółek. Wydaje się, że brak możliwości ingerencji w zakres bieżącej działalności firm przynoszących straty wymuszał podjęcie decyzji co do ich dalszego funkcjonowania w grupie kapitałowej Pepeesu. Nie jest także wykluczone, że wobec realnego zagrożenia upadłością spółek zależnych, jedyną uzasadnioną ekonomicznie decyzją była sprzedaż ww. udziałów osobom trzecim - twierdzi prof. S. Sołtysiński.

Jakie zarzuty postawiła zarządowi

Pepeesu Prokuratura Rejonowa w Łomży?

1. Nadużycie uprawnień skutkujące wyrządzeniem szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu Pepeesu w wysokości 1,7 mln zł, polegające na doprowadzeniu do zawarcia transakcji po zaniżonej cenie (chodzi o sprzedaż spółki Serwis).2. Usiłowanie nadużycia uprawnień, które mogło wyrządzić szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w mieniu Pepees w wysokości 1 mln zł, polegające na próbie zawarcia transakcji po zaniżonej cenie (chodzi o anulowaną transakcję sprzedaży Spido).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama