Reklama

Citigroup korzysta z popytu na kredyty

Koncern Citigroup, największa światowa instytucja finansowa, zanotował w pierwszym kwartale br. 18-proc. wzrost zysku. Było to możliwe dzięki dobrym rezultatom działu kredytów konsumenckich oraz tradycyjnie mocnej pozycji na rynku papierów dłużnych. Wczoraj o wzroście zysku poinformował też Bank of America, natomiast o pogorszeniu wyniku powiadomił inny amerykański potentat branży finansowej - FleetBoston.

Publikacja: 15.04.2003 09:55

Zysk netto Citigroup wyniósł 4,1 mld USD (79 centów na akcję), wobec 3,48 mld USD (66 centów na walor) w pierwszym kwartale 2002 r. Dane z ub.r. nie uwzględniają jednak jednorazowego wpływu w wysokości 1 mld USD ze sprzedaży akcji jednostki ubezpieczeniowej - Travelers Property Casualty. Wyniki na poziomie netto Citigroup okazały się nieco lepsze od oczekiwań. Analitycy spodziewali się zysku na akcję w wysokości 77 centów. Potentat nieco rozczarował natomiast rezultatami sprzedaży, która wprawdzie wzrosła o 12%, do 18,5 mld USD, ale eksperci spodziewali się zwyżki do 18,9 mld USD.

Za ponad połowę zysku Citigroup w minionym kwartale odpowiadał dział kredytów konsumenckich, korzystający z najniższych od 40 lat stóp procentowych w USA, które zachęcały Amerykanów do zaciągania pożyczek. Zysk tej jednostki zwiększył się aż o 26%, tym bardziej że w ub.r. poszerzyła się ona o wchłonięty przez koncern bank - Golden State Bancorp. Również na rynku obligacji Citigroup zanotował bardzo dobre wyniki. Dział inwestycyjny koncernu, do niedawna działający pod nazwą Salomon Smith Barney, zajął w minionym kwartale pierwsze miejsce na świecie jeśli chodzi o gwarantowanie emisji obligacji, wyprzedzając największego rywala - J.P. Morgan Chase. Niepewna sytuacja na giełdzie sprawiła, że w ostatnim czasie dynamicznie rozwinął się popyt na obligacje. Dobre rezultaty tej jednostki zrekompensowały kiepskie wyniki właśnie z działalności na rynkach akcji oraz z doradztwa przy fuzjach i przejęciach, gdzie amerykański potentat spadł w rankingu aż na 13. miejsce, będąc obecnym przy 28 transakcjach wartych łącznie 10,6 mld USD. To o 76% mniej niż w I kwartale ub.r.

Rezultaty Citigroup zostały dobrze odebrane przez inwestorów. Na początku wczorajszej sesji w Nowym Jorku akcje finansowego giganta zdrożały o ponad 1%.

W poniedziałek wyniki finansowe przedstawiły również dwie inne duże amerykańskie instytucje finansowe. Trzeci co do wielkości bank w USA - Bank of America - zanotował wzrost zysku o 11%, do 2,42 mld USD, również korzystając przede wszystkim z dobrych wyników w działalności kredytowej. Natomiast o 23% mniej niż przed rokiem, czyli 567 mln USD, zarobił w I kwartale siódmy co do wielkości bank - FleetBoston.

Citigroup w Polsce

Reklama
Reklama

Citigroup jest właścicielem ponad 90% akcji Banku Handlowego. Amerykanie zamierzają jednak w tym roku zmniejszyć swój udział w polskim banku do 75%. Poprzez obecność w Banku Handlowym, Citigroup ma nie tylko mocną pozycję na polskim rynku bankowym, ale również w branży leasingowej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama