Reklama

PKN Orlen chciałby zapłaty w ropie za ofertę polskich usług w Iraku

Warszawa, 08.05.2003 (ISB) -- PKN Orlen SA chciałby zapłaty w ropie za ofertę świadczenia usług przez polskie firmy w Iraku, powiedział w wywiadzie dla IISB wiceprezes PKN Orlen, Janusz Wiśniewski. "Chcemy stworzyć dobrą ofertę dla wszelkiego rodzaju prac, inwestycji i usług w dziedzinach, które obejmują odbudowę Iraku ze zniszczeń wojennych. Zakładamy, że zapłata za dobrą ofertę polskich firm i propozycje inwestycji i usług będzie w ropie, a z tą ropą wiemy, co zrobić" - powiedział ISB Wiśniewski.

Publikacja: 08.05.2003 16:19

Pod koniec kwietnia PKN Orlen oraz Polimex-Cekop podpisały umowę o współpracy przy odbudowie Iraku. Porozumienie ma charakter otwarty na inne firmy. Potencjalnie zainteresowane przystąpieniem do porozumienia mogą być Budimex, Energomontaż Południe oraz Alsom Power.

PKN Orlen prowadzi obecnie rozmowy z koncernami amerykańskimi na temat obecności w Iraku. Prezes nie ujawnił nazwy koncernu, z którym rozmowy są najbardziej zaawansowane.

PKN Orlen planuje przetwarzać ropę iracką. Najpierw jednak powinna wyjaśnić się kwestia możliwości transportu tej ropy do Polski.

"Wiele zależy od planów budowy rurociągu przez Turcję, ale można też prowadzić rozliczenia w transakcjach swap, żeby nie narażać się na nadmierne koszty logistyczne" - powiedział Wiśniewski.

Wiśniewski dodał, że dostęp do ropy irackiej nie oznacza zmniejszenia zakupów rosyjskiej ropy, ale przyczynia się do uzyskania lepszej pozycji negocjacyjnej.

Reklama
Reklama

Zdolności przerobowe PKN Orlen wynoszą obecnie 17,8 mln ton przy przerobie ropy rosyjskiej. Gdyby PKN Orlen funkcjonował tylko w oparciu o ropę słodką (z Bliskiego Wschodu), zdolności przerobowe wyniosłyby około 15 mln ton, jednak efektywność produkcji byłaby wyższa.

Wiceprezes poinformował, że PKN Orlen nie planuje w tej chwili rozbudowy rafinerii.

Według Wiśniewskiego dostęp do irackiej ropy mógłby przełożyć się na zmianę w kształtowaniu cen na rynku detalicznym.

"Każda dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia musi mieć wpływ na końcową cenę sprzedaży w sieci detalicznej" - powiedział wiceprezes.

Według ekspertów obecnie główną blokadą w rozwoju rynku paliwowego jest udział tzw. szarej strefy oraz polityka podatkowa państwa. Zgodnie z danymi Nafty Polskiej, cytowanymi przez raport DM BZWBK z marca tego roku, sprzedaż paliw w 2002 roku spadła o 2,8%.

EKSPANSJA

Reklama
Reklama

Wiceprezes PKN Orlen poinformował, że spółka nadal wierzy w możliwość swojego zaangażowania w Rafinerię Gdańską, ale jeśli będzie to niemożliwe, to mimo wszystko nie przeszkodzi to w planach ekspansji regionalnej.

"Jesteśmy ciągle optymistycznie nastawieni. Jeśli jednak nie przejmiemy RG, to będzie pewna konsternacja biznesowa, że nie wykorzystano szansy na zbudowanie silnej narodowej grupy w przeddzień wejścia Polski do Unii Europejskiej" - powiedział Wiśniewski.

"Jednak to nie wyklucza dalszej ekspansji PKN Orlen" - podkreślił wiceprezes. "Ale obecnie najistotniejszą kwestią jest Rafineria Gdańska i rafinerie południowe, jako że te procesy mają pewną kolejność i dopiero następnym etapem jest zainteresowanie Unipetrolem oraz innymi obszarami."

Wiśniewski poinformował, że PKN Orlen zwrócił się do Nafty Polskiej o pozwolenie przeprowadzenia due diligence w trzech rafineriach południowych. Wcześniej Nafta Polska odmówiła Rafinerii Trzebinia, która zwróciła się w imieniu PKN Orlen, przeprowadzenia due diligence.

"Z korespondencji z Naftą Polską wynika, że mamy pierwszeństwo na przeprowadzenie due diligence. Zwróciliśmy się więc z oficjalnym pismem i teraz czekamy na odpowiedź" - powiedział Wiśniewski.

W alternatywnym scenariuszu prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej zakładającym samodzielny rozwój spółki, rafinerie południowe mają być skonsolidowane z RG.

Reklama
Reklama

Według Wiśniewskiego, jeśli Orlenowi nie uda się przejąć RG, może to skłonić spółkę do przyjrzenia się rafineriom niemieckim.

"Chcemy sprzedawać część własnej produkcji poprzez zakupione stacje [w Niemczech - przyp. ISB]. Naturalne wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłaby sprzedaż na tym rynku części produkcji Rafinerii Gdańskiej" - powiedział Wiśniewski.

Najpierw jednak PKN Orlen zdecyduje, czy wystartować w oczekiwanym przetargu na czeski Unipetrol samodzielnie, czy też z partnerem. Będzie to zależało od warunków przetargu, które ma ogłosić rząd czeski. Na razie wybór doradcy prywatyzacyjnego planowany jest na połowę maja.

"W naszych planach jest start samodzielny, ale czekamy na warunki przetargu. Branża nawozowa jest poza zakresem naszego zainteresowania i jeśli będzie konieczny kilkuletni okres, zanim będzie można się pozbywać pewnych aktywów, to będziemy się skłaniać do startu w konsorcjum. W grę mogłaby wchodzić współpraca z jednym z dużych graczy środkowoeuropejskich. Nie można też zapominać o naszym poprzednim partnerze Agrofert" - powiedział Wiśniewski.

FINANSOWANIE

Reklama
Reklama

Wiceprezes uchylił się od odpowiedzi na pytanie, jaką sumę PKN Orlen jest gotowy przeznaczyć na inwestycje w ciągu najbliższych kilku lat. Inwestycje w sektor petrochemii w kraju mają być oparte o project-finance, np. w przypadku spółek Dwory oraz Rokita. Ekspansja regionalna może być finansowana ze źródeł zewnętrznych.

"Pracujemy w tej chwili nad źródłami finansowania i taką decyzję podejmiemy do końca II kwartału" - powiedział Wiśniewski.

W marcu tego roku wiceprezes Jacek Strzelecki powiedział, że spółka planuje emisję obligacji na rynku krajowym w wysokości do 100 mln USD najwcześniej w czwartym kwartale 2003 roku oraz pozyskanie kredytu konsorcjalnego w wysokości 300-500 mln euro na rynku europejskim.

Wiśniewski potwierdził, że rozmowy o pozyskaniu zarówno finansowania jak i partnera biznesowego są prowadzone. (ISB)

Marta Koblańska

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama