Impexmetal od roku informuje, że chce "odchudzić" grupę kapitałową. Środki pozyskane ze sprzedaży części aktywów spółka chciałaby przeznaczyć na spłatę długów. Na koniec I kwartału tego roku krótkoterminowe zadłużenie firmy wynoszące 285 mln zł było o 155 mln zł wyższe od aktywów obrotowych. Pomimo wysokich długów i przedłużającego się procesu upłynniania majątku zarząd Impexmetalu jest spokojny o los spółki.
- Wierzymy, że do końca roku uda nam się pozyskać środki na redukcję zobowiązań. Wyłoniliśmy już 4 kandydatów na inwestora dla Huty Zawiercie. Do końca maja wybierzemy firmę, która będzie miała wyłączność na zakup akcji. Poczyniliśmy też kroki mające na celu pozyskanie partnera dla Huty Aluminium Konin, która niedawno zmieniła nazwę na Aluminium Konin-Impexmetal - powiedział Krzysztof Adamski, członek zarządu i dyrektor finansowy Impexmetalu. Przyznał, że memoranda informacyjne w sprawie sprzedaży akcji AK-I odebrała m.in. Grupa Kęty oraz kilka podmiotów finansowych. - Wstępnych ofert jeszcze nie otrzymaliśmy - dodał dyrektor Adamski. Jan Kryjak, prezes Kęt, na początku tygodnia deklarował, że kierowana przez niego spółka na inwestycje kapitałowe w branży aluminiowej w tym roku może wydać ponad 100 mln zł.
Aluminium Konin-Impexmetal w 2003 r. planuje zwiększyć przychody netto ze sprzedaży o 11% z 587 mln zł w 2002 r. Chce wypracować około 20 mln zł zysku netto, czyli pięć razy więcej niż w 2002 r. Huta Stali Zawiercie w 2002 r. przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 794 mln zł zarobiła prawie 16 mln zł.