Obniżenie wyceny PKN Orlen jest związane z ekspansywnymi planami płockiego koncernu (m.in. wydatki na sieć detaliczną) oraz nieprzewidywalnością zmian legislacyjnych (np. ustawa o biopaliwach). Zdaniem analityków, podpisanie przez spółkę umowy utworzenia joint venture z niemieckim IVG w dziedzinie logistyki jest ruchem we właściwym kierunku. Zwiększa on prawdopodobieństwo wejścia polskiej firmy jako mniejszościowego udziałowca do Naftobaz.
W bieżącym roku rafineria w Płocku może przerobić nieznacznie mniej ropy naftowej. Jest to wynik spadku sprzedaży hurtowej, zanotowanego w pierwszym kwartale tego roku. Jednocześnie negatywnie na wyniki firmy będzie wpływać zamknięcie instalacji hydrocrackingu w celu dokonania remontu, co obniży wynik spółki o około 30-40 mln zł na poziomie zysku operacyjnego. Przeniesienie produkcji poliolefin do joint venturez holenderskim Basellem również spowoduje spadek wyniku Orlenu o około 25-30 mln zł. Z drugiej strony wyższe marże rafineryjne oraz oczekiwany wyższy spread pomiędzy ceną ropy Brent i Ural wpłyną pozytywnie na zyski firmy. W efekcie tych przeciwstawnych tendencji w 2003 roku PKN Orlen powinien wypracować 531 mln zł zysku netto, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 26,3 mld zł.
Wprowadzenie przez Telekomunikację Polską rzeczywistego czasu rozliczania rozmów lokalnych będzie miało mniej negatywny wpływ na wyniki finansowe spółki niż pierwotnie zakładano. Analitycy zweryfikowali pierwotną prognozę przychodów ze sprzedaży na rok 2003 z 18,2 mld zł do 18,6 mld zł. Jednocześnie podwyższyli prognozę zysku operacyjnego o 3,3% oraz zysku netto o 12%.
Analitycy oczekują, że od połowy 2004 r. TP zacznie dotkliwiej odczuwać działania konkurencji, co będzie efektem m.in. wejścia w życie znowelizowanego prawa telekomunikacyjnego. Zdaniem analityków, obecna cena akcji spółki zawiera jednak zbyt agresywny scenariusz dotyczący spadku cen i szybkiej utraty udziałów rynkowych TP.