"Jesteśmy wciąż w trakcie wyliczania opłacalności i warunków ewentualnego uczestniczenia w prywatyzacji ZEO" - powiedział Mikołajewski ISB. Według niego firma, jeśli ostatecznie się zdecyduje, zechce uczestniczyć w tym procesie samodzielnie lub z wybranymi partnerami. Intercell jest jednak zainteresowany tylko elektrociepłownią A, wchodzącą w skład ZEO, a nie całym zespołem.
Mikołajewski dodał, że obecnie Intercell nie przygotowuje wspólnej oferty z belgijskim Electrabel, który jako jedyny uczestniczy w prywatyzacji ZEO i ma wyłączne prawo rokowań z Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP). "Nie trwają żadne prace zmierzające do przygotowania wspólnej oferty z Electrabel na zakup ZEO w całości lub w części" - powiedział wiceprezes.
Tymczasem według ustaleń ISB oferta Electrabela na kupno akcji ZEO, złożona w resorcie skarbu, wygasła już kilka tygodni temu. Obecnie MSP zastanawia się, jak dalej prowadzić ten proces.
Wydaje się, że bardzo prawdopodobne jest unieważnienie zaproszenia do rokowań, jeśli Electrabel nie złoży nowej, lepszej oferty na cały ZEO. Resort prawdopodobnie spróbuje wtedy albo ponowić zaproszenie do rokowań, albo wnieść całość firmy do Południowego Koncernu Energetycznego (PKE).
Niewykluczony jest także podział ZEO na część energetyczną oraz elektrociepłowniczą i próba poszukiwania różnych inwestorów na obydwie części zespołu. Wówczas można oczekiwać, że na część elektrociepłowniczą zgłosi się na pewno Intercell, który jest największym "cieplnym" klientem elektrociepłowni.