Polsko-australijskie konsorcjum Financial Network Services UNI-LAB jest na krótkiej liście w przetargu na wdrożenie scentralizowanego systemu informatycznego w PKO BP. Jego konkurentami są konsorcja: Softbank/Accenture/ Alnova i Temenos Eastern Europe z IBM Polska. Wartość kontraktu szacowana jest nawet na 2 mld zł. Rozstrzygnięcie spodziewane jest na przełomie I i II półrocza br. ComputerLand starał się o wdrożenie, jednak jego oferta, przygotowana wspólnie z Sanchezem, nie zakwalifikowała się do kolejnego etapu przetargu. Podpisanie umowy z FNS/UNI LAB nie oznacza, że integrator został pełnoprawnym członkiem konsorcjum. ComputerLand (CL) dołączył do niego jedynie w charakterze podwykonawcy. Przedstawiciele firm nie chcą zdradzić żadnych szczegółów umowy. Wiadomo jedynie, że ma ona ramowy charakter. Szczegółowy harmonogram czy też podział obowiązków będzie dokonany dopiero po zwycięskim, dla konsorcjum FNS/UNI LAB, rozstrzygnięciu przetargu. - Ze względu na dobro toczącego się przetargu, a także mając na uwadze interesy PKO BP, nie możemy udzielać żadnych dodatkowych komentarzy na ten temat - powiedział nam Michał Michalski, rzecznik CL. - Nie komentujemy informacji o podpisanej umowie - stwierdził z kolei Krzysztof Plisko, reprezentujący UNI LAB. Przedstawiciele tej firmy nie ukrywają jednak, że nawiązując współpracę z CL, liczą na wzmocnienie swojej oferty. - Jesteśmy przekonani, że znajomość polskiego rynku oraz doświadczenie stanowić będą dodatkowy atut w rywalizacji o zwycięstwo naszego konsorcjum w przetargu na system informatyczny dla PKO BP - zadeklarował Richard Guziak, prezes UNI-LAB.

Powrót ComputerLandu do walki o kontrakt w PKO BP nie zaskoczył specjalistów. - FNS i UNI LAB, chcąc wygrać przetarg musiały znaleźć krajowego partnera, który udzieliłby im wsparcia w realizacji tego wdrożenia - wskazał Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao. Mimo to, w jego ocenie, cały czas zdecydowanym faworytem przetargu pozostaje konsorcjum Softbanku. - W efekcie podpisanej umowy szanse konsorcjum FNS/UNI LAB wzrosły, ale nadal są małe - dodał.

Inwestorzy giełdowi pozytywnie zareagowali na opublikowany wczoraj komunikat. Akcje ComputerLandu podrożały o 1,4%, do 87,5 zł. - Zainteresowanie papierami rośnie, bo pojawiły się szanse, co prawda bardzo niewielkie, że spółka coś zarobi na tym wdrożeniu - zakończył Michał Janik, analityk BDM PKO BP.