W zeszłym roku grupa kapitałowa BRE zanotowała 380,1 mln zł straty netto. Był to wynik tworzenia rezerw na zaangażowanie inwestycyjne i kredytowe. Zgodnie ze strategią ograniczania ekspozycji na rynku kapitałowym, w tym roku spółka zdecydowała się sprzedać akcje Telbanku i Elektrimu. Zysk z obu transakcji wyniesie ponad 35 mln zł.
Bank szuka także inwestora, z którym mógłby się podzielić udziałem w funduszu emerytalnym Skarbiec. - Prowadzimy rozmowy na temat sprzedaży akcji spółki. Nie jesteśmy jednak w sytuacji, w której bylibyśmy zmuszeni do przeprowadzenia tej transakcji. Dodatkowo uważam, że w związku z akcesją Polski do Unii Europejskiej, wycena tej firmy może wzrosnąć - stwierdził prezes.
BRE zamierza pozostać średnioterminowym inwestorem w Optimusie. Obecnie bank posiada około 33% akcji. W sierpniu udział wzrośnie o 7,4 pkt proc. Będzie to efekt realizacji umowy odkupienia akcji od ITI. Zgodnie z nią, BRE miał przejąć w sumie około 1,4 mln walorów (połowę kupił już w kwietniu). Bank zobowiązał się zapłacić za nie 29,2 mln zł. Na razie kupił akcje za 5,4 mln zł (7,75 zł za papier). Oznacza to, że w sierpniu musiałby wydać na 7,4% walorów Optimusa prawie 24 mln zł, tj. ponad 34 zł za akcję. Prezes W. Kostrzewa nie ujawnił, czy bank zapłaci za akcje gotówką, czy też innymi aktywami.
BRE pozostanie także na dłużej inwestorem w ITI. W tym miesiącu zamierza dokonać restrukturyzacji zadłużenia spółki. Jednym z jej elementów będzie objęcie 10% akcji telewizji TVN.
W pierwszym wartale br. wskaźnik wypłacalności BRE spadł do około 9,8%, wobec 8% wymaganych przez NBP. - To poziom bezpieczny dla banku. Nie potrzebujemy w związku z tym dodatkowego kapitału. Nie będziemy go również potrzebować w przyszłym roku - powiedział prezes W. Kostrzewa. Dodał, że plany te uwzględniają możliwość wzrostu akcji kredytowej. Zastrzegł jednak, że bank mógłby rozważyć nową emisję w przypadku ewentualnego przejęcia innego banku lub instytucji finansowej. Bank nie prowadzi jednak z nikim rozmów na ten temat. Zdaniem W. Kostrzewy, dalszy spadek stóp procentowych, prowadzący do obniżenia marż bankowych i w efekcie niższych dochodów, może być impulsem do fuzji w sektorze.