Zainteresowanie inwestorów skupia się na mniejszych firmach z tej branży. W ostatnich czterech tygodniach najmocniej wzrosły notowania Wandaleksu (na większości sesji w tym roku nie było transakcji na rynku tych akcji), Ampli i Howella (obydwie spółki są kandydatami do opuszczenia parkietu). Dzięki temu trwająca na największych spółkach korekta nie wpływa negatywnie na indeks branżowy. Jego wartość wzrosła w ostatnim tygodniu o ponad 5% (4 czerwca wskaźnik Handel zanotował najwyższy poziom od 52 tygodni - 1049,8 pkt). Zwyżka kursów niepłynnych akcji oraz spółek o najcięższej sytuacji finansowej jest sygnałem "zepsucia" trendu wzrostowego w sektorze. Ponieważ od dołka z 27 marca indeks Handel zyskał 40%, a na wykresie brak jest formacji sugerujących definitywny koniec zwyżki, to pogorszenie jakości wzrostów odbieram jako zapowiedź korekty, a nie załamania rynku.
Główna linia trendu wzrostowego na wykresie wskaźnika branżowego znajduje się na poziomie 900 pkt. Nieco wyżej (30-40 pkt) na wykresie indeksu ukształtowały się na przełomie 2001 i 2002 roku wierzchołki, przy wysokim wolumenie. Takie umiejscowienie strefy wsparcia sprawia, że korekta na rynku spółek handlowych powinna spowodować spadek kursów o ok. 10%.
Ciekawa spółka
Farmacol - akcje śląskiego dystrybutora leków były jednym z liderów hossy średnich spółek. W ostatnich sześciu miesiącach ich kurs wzrósł ponad 60%. W ostatniej fazie zwyżka była bardzo dynamiczna i spowodowała znaczne oddalenie wykresu kursu od głównej linii trendu wzrostowego. Zamknięcie sesji 7 maja na 52,5 zł było najwyższe w historii. Zapoczątkowana z tego poziomu korekta spowodowała na razie spadek notowań o 10%. To, co zdarzy się na rynku tych akcji w najbliższym czasie, będzie prognozą dla całego sektora.
Po pięciu tygodniach korekty wykres kursu znalazł się na poziomie wspomnianej już linii trendu. Na rynku pojawił się nieco większy popyt, ale podjęta w piątek próba powrotu ponad 50 zł zakończyła się niepowodzeniem. Przedłużenie korekty i spadek poniżej linii trendu będzie zapowiedzią realizacji scenariusza nakreślonego dla całej branży, czyli ok. 10-proc. spadku notowań w najbliższym czasie. Zakładając, że spadek kursu akcji Farmacolu miałby takie właśnie rozmiary, notowania walorów obniżą się do ok. 44 zł.