Takie zachowanie kursu jest związane z zauważalną w działalności PGF sezonowością sprzedaży. W strukturze przychodów drugi i trzeci kwartał charakteryzuje pewien regres. Z drugiej strony, ostatnie kwartały przynoszą stabilną poprawę wyników zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków. To powoduje, że obecna wycena rynkowa jest dość umiarkowana. Pomimo wzrostu kursu od początku roku o ponad 20%,wskaźnik C/Z (cena do zysku na akcję) wynosi niecałe 15. Bardziej atrakcyjnie wyceniany jest Farmacol (C/Z nieznacznie przekracza 10), relatywnie droższy jest Prosper (blisko 18).
Zachęcająca prognoza
Po pierwszym kwartale udało się wypracować (bez uwzględnienia Cefarmu Kraków) jedną czwartą z prognozowanych na początku lutego 3,4 mld zł przychodów w 2003 r. Zysk netto odpowiadał jednej trzeciej przedstawionej prognozy. Jeśli uda się ją zrealizować (a na razie nie ma powodów, aby w nią wątpić) oznaczać to będzie wzrost przychodów o 1/4 i zysków o ok. 70% w porównaniu z 2002 r. Warto też zauważyć, że baza porównawcza z II kw. 2002 r. jest niska. Był to najsłabszy kwartał ub.r. - PGF zarobił na poziomie skonsolido wanym niecałe 3 mln zł. Ułatwi to kontynuację poprawy wyników.
Opór przy 37,5 zł
Notowania PGF od jesieni ub.r. wpisują się w formację kanału rosnącego. Jego górne ramię było testowane po raz ostatni pod koniec maja. Od tamtego czasu kurs traci na wartości. Jednak skala zniżki jest na tyle niewielka, że nie wpływa na pozytywny wydźwięk wykresu. Można przy tym wskazać wiele sygnałów sugerujących, że to jeszcze nie koniec okresu gorszej koniunktury.