Reklama

Pechowy trzeci kwartał

Od początku giełdowej historii notowań PGF trzeci kwartał nie był udany dla akcjonariuszy. Zawsze w mniejszym lub większym stopniu kurs tracił na wartości. Jest bardzo prawdopodobne, że tak będzie i w tym roku. To oznacza, że w bliskiej perspektywie nie ma szans na zakończenie wieloletniego trendu horyzontalnego.

Publikacja: 20.06.2003 09:48

Takie zachowanie kursu jest związane z zauważalną w działalności PGF sezonowością sprzedaży. W strukturze przychodów drugi i trzeci kwartał charakteryzuje pewien regres. Z drugiej strony, ostatnie kwartały przynoszą stabilną poprawę wyników zarówno na poziomie przychodów, jak i zysków. To powoduje, że obecna wycena rynkowa jest dość umiarkowana. Pomimo wzrostu kursu od początku roku o ponad 20%,wskaźnik C/Z (cena do zysku na akcję) wynosi niecałe 15. Bardziej atrakcyjnie wyceniany jest Farmacol (C/Z nieznacznie przekracza 10), relatywnie droższy jest Prosper (blisko 18).

Zachęcająca prognoza

Po pierwszym kwartale udało się wypracować (bez uwzględnienia Cefarmu Kraków) jedną czwartą z prognozowanych na początku lutego 3,4 mld zł przychodów w 2003 r. Zysk netto odpowiadał jednej trzeciej przedstawionej prognozy. Jeśli uda się ją zrealizować (a na razie nie ma powodów, aby w nią wątpić) oznaczać to będzie wzrost przychodów o 1/4 i zysków o ok. 70% w porównaniu z 2002 r. Warto też zauważyć, że baza porównawcza z II kw. 2002 r. jest niska. Był to najsłabszy kwartał ub.r. - PGF zarobił na poziomie skonsolido wanym niecałe 3 mln zł. Ułatwi to kontynuację poprawy wyników.

Opór przy 37,5 zł

Notowania PGF od jesieni ub.r. wpisują się w formację kanału rosnącego. Jego górne ramię było testowane po raz ostatni pod koniec maja. Od tamtego czasu kurs traci na wartości. Jednak skala zniżki jest na tyle niewielka, że nie wpływa na pozytywny wydźwięk wykresu. Można przy tym wskazać wiele sygnałów sugerujących, że to jeszcze nie koniec okresu gorszej koniunktury.

Reklama
Reklama

Tworzeniu ostatniego szczytu towarzyszyły negatywne dywergencje na dziennym MACD oraz Stochasticu. Szczególnie wskazanie tego drugiego oscylatora jest istotne, gdyż występuje ono dość rzadko. MACD dotarł do poziomu, na którym zakończyła się poprzednia średniookresowa fala wzrostowa (początek 2002 r.). Nie byłoby to niczym istotnym, gdyby nie późniejszy spadek histogramu tego wskaźnika do najniższego poziomu od roku. W połączeniu z negatywnymi dywergencjami i odbiciem od górnego ramienia kanału zapowiada to przynajmniej tymczasowe zatrzymanie tendencji zwyżkowej.

Silny trend boczny

Te sygnały techniczne wystąpiły wraz z dotarciem kursu w pobliże granicy trendu bocznego. Trwa od ponad 4 lat. Od góry wyznacza ją strefa 40-45 zł, od dołu obszar wokół 25 zł. Patrząc na przebieg tygodniowego MACD, który również przez 4 ostatnie lata faluje wokół poziomu równowagi, trudno oczekiwać na zakończenie głównego trendu. Warto teraz przyglądać się temu wskaźnikowi, gdyż zbliża się on do średniej. Jej przecięcie zwiększałoby prawdopodobieństwo pozostania kursu w głównym trendzie.

Pozostaje jednak pytanie, czy oznaczałoby to ponowny ruch w kierunku dolnego ograniczenia, czy też rozpoczęcie konsolidacji. Byłaby ona wyrazem oczekiwania inwestorów na to, jak przebiega realizacja prognozy na obecny rok w kolejnych kwartałach. Biorąc pod uwagę wyraźną poprawę wyników, umiarkowaną wycenę rynkową, dobre perspektywy na resztę roku, a także wejście w skład akcjonariatu inwestorów finansowych, wariant stabilizacji kursu na poziomie 34-37 zł jest najbardziej realny.

Dopóki konsolidacja mieści się wewnątrz kilkumiesięcznego kanału, posiadacze walorów PGF nie mają powodów do niepokoju i mogą czekać na powrót zwyżki. Przełamanie dolnego ramienia formacji przemawiać będzie za ponownym spadkiem w rejon 25 zł.W takiej sytuacji nie widać powodów, aby już teraz kupować papiery. Zachętą stałoby się przełamanie oporu przy 37,5 zł. Zwiększałoby to szanse na zmianę długoterminowego trendu na wzrostowy, co stanie się z chwilą zamknięcia powyżej 39,6 zł. Warto też zwracać uwagę na to, jak popyt radzi sobie z górnym ramieniem kanału. Jego przełamanie oznaczałoby zwyżkę równą jego wysokości, czyli o ok. 5 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama