Podstawą do podpisania aneksu był protokół dodatkowy do porozumienia pomiędzy rządem Polski a władzami Rosji o budowie systemu gazociągów i dostawach rosyjskiego gazu do Polski z 25 sierpnia 1993 roku, który wicepremierzy Polski i Rosji, Marek Pol i Wiktor Christienko podpisali 12 lutego 2003 roku w Warszawie. "Wobec wolniejszego rozwoju rynku gazowego w Polsce i niższych prognoz zapotrzebowania kraju na gaz w stosunku do wielkości prognozowanych w pierwszej połowie lat 90., pozostawienie dotychczasowych zapisów o wielkości dostaw naraziłoby PGNiG na poniesienie wielomiliardowych strat" - czytamy w oświadczeniu PGNiG. Wynika z niego, że podpisany aneks ogranicza wielkość dostaw gazu z przewidzianych w kontrakcie 218,9 mld m3 do 161,4 mld m3. Stanowi to redukcję zobowiązań zakupowych PGNiG, wynikających z kontraktu o 26,3%. Aneks wydłużył jednak o dwa lata (z 2020 do 2022 r.) okres obowiązywania umowy.
W aneksie określono też cztery punkty zdawczo-odbiorcze, przez które będzie dostarczany gaz. Każdego roku 2,88 mld m3 surowca przesyłane będzie przez punkt zlokalizowany w Kondratkach, gazociągiem zbudowanym w ramach realizacji porozumienia międzyrządowego z 1993 roku. Pozostałe dostawy realizowane będą przez trzy inne punkty zdawczo-odbiorcze (Wysokoje, Drozdowicze i Tietierowka). Zgodnie z nowymi zapisami, zmniejszone mają być również dostawy gazu w okresie letnim, w którym zużywa się najmniej surowca.
Tymczasem wczoraj spółka poinformowała, że chce kupić do 2 mld metrów sześciennych surowca, który ma być odbierany w punkcie Wysokoje (na granicy z Białorusią) i/lub Drozdowicze (na granicy z Ukrainą). Zainteresowane firmy mogą składać oferty wstępne do 14 lipca. Przy ich wyborze będą decydowały przede wszystkim zaproponowana cena oraz ilość gazu, którą będzie mógł dostarczyć oferent. Pod uwagę będzie również brana m.in. elastyczność dostaw.
Polski potentat gazowy poinformował wcześniej, że unieważnił identyczny przetarg, dotyczący dostawy do 2 mld metrów sześciennych gazu na rynku spot (z natychmiastowym odbiorem). PGNiG w komunikacie podało, że decyzja o unieważnieniu przetargu została podjęta ze względu na to, iż wpłynęły mniej niż dwie oferty nie podlegające odrzuceniu.