Koniec II kwartału tego roku dla ComArchu należy do wyjątkowo udanych. Przed kilkoma dniami integrator zdobył prestiżowy kontrakt w USA na ponad 2 mln USD. Wczoraj poinformował o podpisaniu czterech kolejnych umów eksportowych o łącznej wartości 7 mln zł. Spółka będzie wdrażała swoje systemy informatyczne dla telekomunikacji w Niemczech, Białorusi, na Ukrainie i w Nikaragui. To jednak nie wszystko. - W tym roku powinniśmy podpisać jeszcze kilka kontraktów w różnych regionach świata - powiedział nam Janusz Filipiak, prezes spółki. Podtrzymał równocześnie swoje wcześniejsze zapowiedzi, że przychody eksportowe będą w 2003 r. stanowiły kilkanaście procent całej sprzedaży ComArchu. W 2002 r. było to 6%. - Cały czas negocjujemy kolejne umowy. Eksport na poziomie nawet 18% jest całkiem realny - stwierdził przedstawiciel integratora. Oprócz tego krakowska spółka zabiega o kolejne kontrakty w Polsce. - Do końca czerwca sfinalizujemy na krajowym rynku umowę, której wartość przekracza 10 mln zł - wskazał J. Filipiak.
ComArch na poziomie jednostkowym wyraźnie poprawi swoje wyniki finansowe w II kwartale. - Mogę powiedzieć, że będą one lepsze na wszystkich poziomach w porównaniu z ubiegłym rokiem - zapowiedział prezes. Zapewnił, że kierowana przez niego spółka w 2003 r. zwiększy sprzedaż i zysk operacyjny o co najmniej 20%.