Reklama

POK-ów mniej, dostęp do giełdy większy

Domy i biura maklerskie prowadzą obecnie 470 POK-ów. Choć sieć placówek brokerów jest coraz mniejsza, dostępność do oferowanych usług powiększa się. Dzieje się tak w dużej mierze dzięki internetowi, ale nie tylko. Bankowe podmioty maklerskie z niecierpliwością czekają także na rozwiązania zawarte w nowej ustawy o organizacji publicznego obrotu.

Publikacja: 15.07.2003 11:49

Na koniec stycznia 2002 r. wszystkich Punktów Obsługi Klienta było prawie 560. Od tego czasu część znikła z rynku wraz z biurami i domami maklerskimi (wtedy było 28 podmiotów, dziś na GPW działa 22). Inne zostały zamknięte w ramach restrukturyzacji funkcjonujących biur. Obecnie na rynku działa 470 POK-ów. Niemal 370 z nich to tzw. punkty pełnozakresowe.

Choć liczba POK-ów prowadzonych przez domy maklerskie (czyli wydzielonych organizacyjnie placówek, w których klient indywidualny może korzystać z oferowanych usług) będzie się najprawdopodobniej dalej kurczyć, dostępność do usług brokerskich poszerza się. Taka tendencja może się utrzymać zarówno dzięki coraz szerszej ofercie internetowej (z danych zebranych przez PARKIET wynika, że w czerwcu 15 brokerów prowadziło ponad 32,5 tys. rachunków internetowych), a także rozwiązaniom zapisanym w projekcie ustawy o organizacji publicznego obrotu.

Bankowi czekają

Na nową ustawę, która za mniej więcej rok powinna zastąpić obecnie obowiązujące Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi, czekają w szczególności brokerzy należący do grup bankowych. Choć deklarują, że na prawdziwe POK-i na rynku wciąż jest miejsce, chcą oferować swoje usługi poprzez szerokie sieci detalicznych banków.

Już dziś część brokerów próbuje dotrzeć do klientów, wykorzystując placówki banku. Wiąże się to jednak z ograniczeniami prawnymi. W "okienku bankowym" na klienta czeka obecnie osoba zatrudniona nie w banku, ale w domu maklerskim - tak jest np. w placówkach MultiBanku, które współpracują z DI BRE Banku. Inne rozwiązanie polega na oferowaniu przez bank niepełnej palety usług brokerskich (tzw. niepełnozakresowe POK-i, gdzie inwestor najczęściej nie może kupić akcji czy kontraktów terminowych, ale może założyć rachunek maklerski, obracać jednostkami uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych czy podpisać umowę o zarządzanie aktywami).

Reklama
Reklama

Większa sieć,

ale pod kontrolą KPWiG

- Proponowane w projekcie ustawy rozwiązania zakładają możliwość podpisania przez podmiot maklerski umowy o współpracy z bankiem - mówi Dariusz Malesa, zastępca dyrektora Departamentu Domów Maklerskich KPWiG. - Na jej podstawie klienci będą mogli za pośrednictwem banku zarówno zawrzeć umowę o prowadzenie rachunku inwestycyjnego, otrzymać informacje o dostępnych produktach, dopełnić wszelkich formalności, jak również złożyć zlecenie kupna lub sprzedaży papierów wartościowych - tłumaczy. Zaznaczyć należy, że dana placówka banku jednocześnie nie będzie prowadzić działalności maklerskiej, a jej zadaniem będzie pośrednictwo w zakresie usług maklerskich. Przykładowo, otrzymywane od inwestora zlecenie będzie kierowane do brokera, a dopiero później na rynek. W takiej placówce inwestor nie będzie mógł liczyć na doradztwo inwestycyjne czy udzielenie rekomendacji. - Bardzo ważne dla bezpieczeństwa procesu jest to, że KPWiG w stosunku do banku będą przysługiwać uprawnienia kontrolne w części dotyczącej czynności wykonywanych na rzecz domu maklerskiego - twierdzi D. Malesa. Podmiot maklerski, podpisując z bankiem umowę, będzie o tym musiał zawiadomić KPWiG. Ta, po zasięgnięciu opinii Komisji Nadzoru Bankowego, może zgłosić swój sprzeciw, jeśli uzna, że bezpieczeństwo obrotu lub interesy klientów są zagrożone.

- Uważam, że jest to bardzo korzystne rozwiązanie - otwiera domom maklerskim dostęp do nowego kanału dystrybucji i nowych klientów. Jest to więc szansa dla rynku i branży brokerskiej - mówi Maciej Trybuchowski, dyrektor BM BGŻ. Jego zdaniem, powinno się dążyć do oferowania inwestorom szerokiego zakresu usług finansowych, bazujących zarówno na produktach bankowych, jak i maklerskich.- Rozwiązanie w projekcie nowej ustawy daje do ręki mechanizm, który z pewnością zostanie wykorzystany przez bankowe domy maklerskie - mówi Mariusz Sadłocha, prezes DM BZ WBK. Twierdzi, że zbliżenie obu działalności jest naturalne i wynika z potrzeb inwestorów. - Możliwość oferowania usług maklerskich przez oddziały bankowe jest dla nas niezwykle ważna, bowiem w znacznym stopniu zwiększy naszą sieć dystrybucji. Nie zamierzamy zamykać punktów sieci domu maklerskiego. Planujemy natomiast przekształcenie części z nich w placówki łączące ze sobą usługi bankowe i maklerskie. To samo rozwiązanie zastosujemy w części oddziałów bankowych - dodaje.

Przygotowywania

trwają

Reklama
Reklama

W oczekiwaniu na ustawę, większość bankowych brokerów podjęła już pierwsze kroki na drodze integracji działalności bankowej i maklerskiej.

- Analizujemy możliwość rozszerzenia oferty CDM. Jedna z możliwości to równoczesne udostępnienie naszym klientom wraz z usługami z zakresu rynku kapitałowego oferty Banku Pekao wszędzie tam, gdzie będzie istniało na to zapotrzebowanie - mówi Magdalena Raszdorf, dyrektor Departamentu Rozwoju Produktów i Marketingu CDM Pekao. - W czerwcu rozpoczęliśmy program pilotażowy. W trzech oddziałach banku, gdzie znajdują się nasze POK-i, oferujemy jednocześnie dostęp do usług bankowych i maklerskich, poprzez wyspecjalizowanych pracowników Banku Pekao i CDM. Chcemy zbadać, czy taka oferta jest interesująca, szczególnie dla klientów z segmentu VIP - twierdzi. Zaznacza, że liczba POK-ów domu maklerskiego nie ulegnie zmniejszeniu. Obecnie CDM ma 96 placówek, najwięcej na rynku.

Inny projekt wdraża z kolei ING Securities. Od czerwca funkcjonuje 20 jego POK-ów. W ostatnim czasie zamkniętych zostało 12 placówek. - W miejsce jedenastu z nich, w porozumieniu z ING Bank Śląski, uruchomiliśmy tzw. Punky Obsługi Brokerskiej - twierdzi Marek Słomski, prezes ING Securities. Zainstalowane w banku stanowiska komputerowe połączone z internetem i telefony mają służyć do kontaktu klientów z maklerem. - Ułatwiamy w ten sposób dostęp do naszych usług. Zachęcamy do założenia rachunku internetowego. Klienci mogą też liczyć na "techniczną" pomoc ze strony pracownika banku - twierdzi M. Słomski. Dodaje, że w momencie kiedy będzie to prawnie możliwe, z pewnością część placówek domu maklerskiego zostanie przeniesiona do banku, a broker sam będzie prowadził od 5 do 7 POK-ów.

Na internet (uruchomienie platformy ma nastąpić na przełomie roku) i rozwój w oddziałach banku postawił też największy pod względem obrotów akcjami dom maklerski - DM Banku Handlowego. - Zamierzamy umożliwić klientom indywidualnym korzystanie z usług maklerskich w oddziałach Citibank Handlowy. Na początek chcielibyśmy, aby były one dostępne w placówkach CitiGold, których jest 11 w całej Polsce - mówi Witold Stępień, wiceprezes DM BH.

- Jesteśmy nastawieni na obsługę internetową i telefoniczną - tłumaczy Dariusz Piątek, dyrektor BM BISE. - Szukamy natomiast nowych kanałów dotarcia do klientów. Stąd właśnie 14 niepełnozakresowych punktów. Dążymy do rozszerzania naszej sieci, tak aby we wszystkich z ponad czterdziestu oddziałów banku można było skorzystać z usług brokerskich. Nie opłaca się natomiast prowadzić tylu "prawdziwych" POK-ów - tłumaczy.

Jakość

Reklama
Reklama

najważniejsza- Idea usług maklerskich w "okienku bankowym" ma wiele zalet - przede wszystkim pojawia się szansa dotarcia za pomocą szerokiej sieci bankowej do mniejszych miejscowości, gdzie nie powstanie POK domu maklerskiego - mówi Krzysztof Grabowski, prezes Związku Maklerów i Doradców. - Pełni to ważną funkcję edukacyjną. Jest szansa, że nieaktywne do tej pory osoby skorzystają z przedstawionej im oferty i ulokują część środków w lokatę bankową, a resztę np. w akcje - tłumaczy. Jego zdaniem, wejście w życie nowej ustawy nie spowoduje drastycznych działań. - POK-i są zamykane przez domy maklerskie ze względów ekonomicznych. Jestem przekonany, że te, które są opłacalne, będą dalej istnieć. Najważniejsze jest utrzymanie usług na odpowiednim poziomie. Może w tym pomóc zatrudnianie przez banki maklerów papierów wartościowych. Banki nie mają takiego obowiązku, ale wierzę, że jest to pożądane rozwiązanie - dodaje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama