Od niespełna roku stabilizację, a następnie gwałtowny wzrost notowań stymulowała zdecydowana poprawa zysku netto. Było to szczególnie widoczne od III kwartału 2002 roku. Jednocześnie silna pozycja spółki na rynku wyrażana skalą realizowanych przychodów dawała i daje szansę utrwalenia pozytywnych tendencji. W pewnym sensie przełomowe w postrzeganiu Forte przez inwestorów było osiągnięcie w IV kwartale 2002 r. najwyższego od 5 lat zysku netto. Na poziomie skonsolidowanym wyniósł blisko 8 mln zł. Kolejny kwartał przyniósł niespotykaną od kilku lat sprzedaż, sięgającą prawie 103 mln zł. Stwarzało to wszystko nadzieję, iż spółka na trwałe wyjdzie na prostą.
Kurs rośnie równo z zyskami
Jednak, jeśli spojrzymy na obraz spółki z perspektywy zysków osiąganych w okresie ostatnich czterech kwartałów, to okaże się, iż każdy kolejny okres przynosił nam coraz mniejszy wynik netto. Faktem jednocześnie pozostaje także to, że narastająco zyski spółki ulegają poprawie, począwszy od III kwartału 2002 r. Przekłada się to na wartość wskaźnika cena do zysku (C/Z), który także od III kwartału ulega stopniowemu obniżeniu, zwiększając fundamentalną atrakcyjność walorów. Warto jednak odnotować, iż w I kwartale tego roku, za sprawą dynamicznie rosnącego kursu akcji, tendencja ta została wyhamowana i wskaźnik C/Z pozostał na poziomie z IV kwartału roku ubiegłego.
Dlatego nie należy się dziwić, że dynamiczna zwyżka została zahamowana na poziomie długoterminowego oporu, wyznaczanego przez szczyt z 2000 roku. Poziom 8,2 zł jest na razie nieprzekraczalny, ale stara giełdowa prawda mówi, że w trendzie rosnącym, jeśli już coś może być nieprzekraczalne, to raczej wsparcie.
Kształtowanie szczytu