Reklama

Subiektywny obraz świata

Publikacja: 22.08.2003 10:13

Ciekawscy Brytyjczycy

Z badań przeprowadzonych przez Symantec wynika, że Brytyjczycy nader często są skłonni zaglądać do cudzych dokumentów i poczty elektronicznej. W relacjach zawodowych prym wiodą mężczyźni - ponad jedna czwarta z nich przyznaje, że chętnie zerknęłaby na przykład na stawki wynagrodzeń kolegów, zapisane w komputerze szefa. To samo uczyniłoby 13% kobiet. Również jedna czwarta ankietowanych mężczyzn i 10% kobiet chętnie skorzysta z nadarzającej się okazji do "sprawdzenia" poufnych planów firmy i jej kondycji finansowej. Proporcje zmieniają się w zaciszu domowym: 40% kobiet i 25% mężczyzn czyta pocztę elektroniczną swojego partnera. 60% pań i ponad 30% panów przejrzałoby nadchodzące wiadomości tekstowe, gdyby podejrzewali, że są w nich obgadywani. Raport Symanteca wywołał w Wielkiej Brytanii dyskusję na temat granic prywatności i sposobów jej ochrony.

Czeskie miliony

W czeskiej grze liczbowej "Sportka" padła w środę wieczorem główna wygrana. Nieznany szczęściarz stał się posiadaczem prawie 113 mln koron (15,8 mln zł.) Jest to rekord w historii gier loteryjnych w Czechach. Szczęśliwe liczby to 18, 20, 29, 32, 45, 46. Transmisja losowania w czeskiej telewizji była programem o największej oglądalności. Ulice Pragi ok. godziny 20.00 całkowicie opustoszały. Szczęścia w "rozbiciu banku" spróbowało ponad pięć milionów osób, czyli połowa obywateli 10-milionowych Czech.

Dolary na autostradzie

Reklama
Reklama

W amerykańskim stanie Iowa z samochodu, którym przewożono pieniądze, wypadły na autostradzie worki z banknotami i bilonem, w których było ok. 320 tys. dolarów. Kierowca i towarzyszący mu funkcjonariusz ochrony niemal natychmiast zatrzymali samochód i zaczęli zbierać worki i rozwiewane przez wiatr banknoty. To samo jednak uczyniło kilkadziesiąt innych osób. Załodze furgonu oddano zaledwie ok. 60 tys. dolarów, w tym część policja znalazła w samochodach po ustawieniu blokady drogowej kilka kilometrów od zajścia. Bezradna w tej sytuacji policja - większość pieniędzy była w małych nominałach i trudno będzie je znaleźć - zaoferowała dziesięcioprocentową gratyfikację dla szczęśliwego znalazcy, który odda zgubione dolary. Nagroda, a także amnestia dla osób, które zagarnęły dla siebie pieniądze, ma obowiązywać do godz. 16.00 w sobotę.

"Maryśka" ukoi ból

W 36 szpitalach w Wielkiej Brytanii rozpoczął się wczoraj eksperyment, mający wykazać, czy konopie indyjskie (haszysz, marihuana) posiadają właściwości przeciwbólowe - poinformowała Anita Holdcroft z londyńskiego Imperial College, która kieruje tymi badaniami. Około 400 pacjentów, podzielonych na trzy grupy kontrolne, będzie po operacjach otrzymywać kapsułki z ekstraktem konopi indyjskich bądź zwykłe środki przeciwbólowe albo placebo. Naukowcy przypuszczają, że konopie indyjskie mogą się też okazać skuteczne w usuwaniu skutków ubocznych chemioterapii. Rozważa się również ich stosowanie w leczeniu alkoholizmu i bezsenności, a także - jako środka wspomagającego - w leczeniu chorób Parkinsona i Alzheimera. Badaniami są zainteresowane wielkie koncerny farmaceutyczne.

Proaborcyjne Hollywood

Grupa aktorów i reżyserów amerykańskich, nazywanych "lewicowym skrzydłem" Hollywoodu, stała się jednym z głównych źródeł finansowania kampanii wyborczych kandydatów o przekonaniach proaborcyjnych. Szereg danych na temat tego rodzaju "darowizn politycznych" ze strony czołowych gwiazd amerykańskiej "fabryki snów" przedstawiła agencja informacyjna Talon News. Wynika z nich, że sam tylko reżyser Steven Spielberg przekazał od 1997 r. ok. 155 tys. dolarów na propagowanie prawa do aborcji. Innym proaborcyjnym "inwestorem" jest aktor Tom Hanks. W tym roku do wykazu tego dołączył też Tom Cruise. Na proaborcyjnej liście są także Susan Sarandon i Barbra Streisand.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama