Reklama

Deutsche Telekom na razie nie dostanie Ery?

Do transakcji sprzedaży udziałów w PTC Era na warunkach zaproponowanych przez Deutsche Telekom nie dojdzie - uważa zarząd Elektrimu. Część energetyczna giełdowego konglomeratu ma coraz większe problemy. Resort skarbu uznał wypowiedzenie umowy prywatyzacyjnej ZE PAK za bezpodstawne.

Publikacja: 03.09.2003 09:07

Elektrim uważa, że Deutsche Telekom oferuje zbyt mało za kontrolę nad PTC, operatorem Ery, i chce zablokować transakcję sprzedaży udziałów przez Vivendi i Elektrim Telekomunikacja. W tym celu w ciągu ostatnich kilku tygodni spółka wytoczyła procesy arbitrażowe - najpierw francuskiemu partnerowi, a potem ET, do której to firmy należy ok. 48% udziałów operatora Ery. Elektrim stoi na stanowisku, że, zgodnie z postanowieniami tzw. Trzeciej Umowy Inwestycyjnej, ma prawo decydować o sprzedaży PTC. Vivendi uważa inaczej.

Zdaniem prawników, najlepszym instrumentem w takiej sytuacji jest zabezpieczenie powództwa, co w tym przypadku oznaczałoby zablokowanie udziałów w PTC.

Prezes Elektrimu Piotr Nurowski i Zygmunt Solorz, szef rady nadzorczej spółki, wskazywali jednak wczoraj, że spółka nie wystąpiła jeszcze z takim wnioskiem do sądu. - Liczymy, że nasz partner (Vivendi - red.) zdecyduje się na przeprowadzenie rozmów na temat sprzedaży PTC - mówili przedstawiciele Elektrimu, podkreślając, że na razie takie negocjacje się nie odbyły.

Decyzja w sprawie Ery

do podważenia?

Reklama
Reklama

Elektrim i Vivendi są współwłaścicielami Elektrimu Telekomunikacja (ET). Łącznie te trzy podmioty kontrolują 51% udziałów PTC. W ubiegłym tygodniu Deutsche Telekom zaproponował im za ten pakiet 1 miliard euro. Vivendi oferta się podoba. Według Elektrimu, jest za niska.

Na 4 września zwołano radę nadzorczą ET, która miała wypowiedzieć się w sprawie sprzedaży PTC. Elektrim ma w niej trzech przedstawicieli: Piotra Nurowskiego, Józefa Birkę i Monikę Chałupko. Dwie ostatnie osoby przebywają na urlopach za granicą. W tej sytuacji na radzie obecni będą tylko przedstawiciele Vivendi. Zdaniem zarządu Elektrimu, jeśli podejmą decyzję o sprzedaży PTC, ponownie naruszą uprawnienia Elektrimu.

MSP: umowa

prywatyzacyjna obowiązuje

Tymczasem narasta konflikt Elektrimu z resortem skarbu wokół ZE PAK. 22 sierpnia Elektrim wypowiedział resortowi umowę prywatyzacyjną, nie widząc możliwości realizacji inwestycji rozpoczętej w Pątnowie i domaga się zwrotu poniesionych nakładów (ok. 250 mln euro).

W poniedziałek spółka otrzymała odpowiedź MSP. W piśmie podpisanym przez ministra Piotra Czyżewskiego, resort uznaje, że argumenty przedstawione przez inwestora i uzasadniające wypowiedzenie umowy nie są zgodne ze stanem faktycznym i prawnym. Jeśli firma będzie obstawać przy swoim, resort "wykorzysta przysługującą mu ścieżkę prawną". Zdaniem Piotra Nurowskiego, sprawa może skończyć się w sądzie. - Z przykrością muszę powiedzieć, że w tej sytuacji nie dotrzymam słowa danego pracownikom PAK-u i Eklektrim nie wykupi pierwszej transzy akcji pracowniczych - powiedział P. Nurowski. Elektrim chciał przed 6 września wykupić walory od osób w wieku emerytalnym za 24 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama