Największy akcjonariusz giełdowej spółki, warszawski Rolmex (kontroluje 72% kapitału) przedstawił dwie alternatywne strategie rozwoju grupy kapitałowej Indykpolu. Jedna zakłada dalsze inwestycje w zakładzie w Olsztynie oraz stworzenie dodatkowych 200 miejsc pracy (w tym roku firma zwiększyła zatrudnienie o 500 osób). Druga - przeniesienie produkcji do Świebodzina. - Aby utrzymać obecny poziom zatrudnienia w Olsztynie i dalej go zwiększać, konieczne są inwestycje. Potrzebujemy na to około 10-12 mln zł - powiedziała Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy Indykpolu.
Warunki do spełnienia
Spółka chce finansować inwestycje w części środkami z funduszu SAPARD. Aby skorzystać z dopłat (50% nakładów), musi wcześniej wyłożyć własne pieniądze. Te zamierza pozyskać ze sprzedaży nieruchomości przy ulicy Lubelskiej w Olsztynie, gdzie mieścił się stary zakład mięsny. Chce je kupić Macro Cash nad Carry i wybudować centrum handlowe. Zgoda władz miasta na przeznaczenie działki pod budowę centrum podniesie jej wartość. - Zabiegamy o to od prawie trzech lat. Nasz inwestor postanowił, że jeżeli do końca roku nie będzie rozstrzygnięcia, to część produkcji spółka może przenieść do Świebodzina - powiedziała K. Szczepkowska.
Wybór przez Indykpol tego rozwiązania oznaczałby zwolnienie z zakładu w Olsztynie od 600 do 700 osób. Spółka przeniosłaby też siedzibę do Warszawy, na co akcjonariusze zgodzili się już rok temu.
Miasto chce rozmawiać