Przedmiotem transakcji jest 13 tys. akcji, reprezentujących 50% kapitału zakładowego oraz tyleż samo głosów na walnym. Dojdzie ona do skutku pod warunkiem uzyskania niezbędnych zezwoleń: Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zdaniem Krzysztofa Lutostańskiego, prezesa PTE PKO/Handlowy, właśnie z tego powodu oraz ze względu na zmiany w ustawie o OFE, niezmiernie trudno jest określić, kiedy sprzedaż zostanie zamknięta.

O tym, że partnerzy zamierzają się rozstać, mówiło się na rynku od dosyć dawna. PTE PKO/Handlowy powstało w czasach, gdy była rozważana fuzja Banku Handlowego oraz PKO BP. Przejęcie BH przez amerykański Citibank ostatecznie pogrzebało te plany. Oba banki zaczęły konkurować na tym samym rynku. W konsekwencji trudno było wypracować spójną strategię wobec spółki. Amerykanie deklarowali, że mogą wyjść z tej inwestycji, o ile znajdą kupca. PKO BP raczej milczał. W końcu to on odkupił udziały.

Krzysztof Lutostański, prezes PTE PKO/Handlowy, uważa, że przejęcie udziałów przez PKO BP pozwoli na wkomponowanie spółki w strukturę kapitałową banku.