Reklama

Szeptel: akcje za długi

- Restrukturyzacja zadłużenia powiodła się - zapewnia prezes Szeptela Mariusz Pilewski. Firma porozumiała się z największym wierzycielem i jednocześnie akcjonariuszem - Media Net Interactive (MNI). Jest dobrej myśli, jeśli chodzi o wyniki głosowania wierzycieli nad układem. Liczy, że jeszcze w tym roku odnotuje wyraźny wzrost przychodów.

Publikacja: 17.09.2003 09:30

MNI przejęła wierzytelność w wysokości ponad 20 mln zł od Pekao, ratując Szeptela przed bankructwem. Teraz zgodziła się, aby część należności - 10 mln zł - została skonwertowana na 4 mln akcji, oferowanych po 2,5 zł (wczoraj kurs Szeptela wyniósł 3,14) zł. Zarząd podjął już uchwałę o podwyższeniu kapitału w ramach tzw. kapitału docelowego. Nowe papiery stanowić będą ponad 23% akcji. Ponad 7,7 mln zł spółka miałaby zwrócić w gotówce, ale w 60 miesięcznych ratach. Odsetki w wysokości 2,55 mln zł miałyby być umorzone.

Układ się powiedzie?

MNI przejęła także niedawno wierzytelność od Telekomunikacji Polskiej (ponad 4 mln zł), objętą postępowaniem układowym. Do postępowania zaliczono długi Szeptela na kwotę około 9 mln zł. - Głosowanie odbędzie się 15 października. MNI zadeklarowała, że będzie głosować "za". Mamy sygnały, że także drobni wierzyciele zaakceptują nasze propozycje - twierdzi prezes Pilewski. Spółka chciała 40-proc. redukcji długów. Resztę zamierzała spłacać przez 8 lat. - Jesteśmy gotowi skrócić okres spłaty do 5 lat - przyznaje prezes. Wciąż trwają rozmowy z Bankiem Spółdzielczym w Szepietowie, któremu firma winna jest około 8 mln zł. - Przeterminowane zobowiązania wobec banku sięgają około 700 tys. zł. Jeśli nasze konta zostaną odblokowane, będziemy w stanie je uregulować - deklaruje prezes Pilewski. Jego zdaniem, w tej sytuacji można uznać, że restrukturyzacja zadłużenia się powiodła i spółka może przejść do następnego etapu, w którym podstawowym celem jest wzrost przychodów.

Będą nowi klienci

Na przełomie września i października firma zaoferuje abonentom pocztę głosową, i bezpłatne połączenia 0 800. - Myślimy też o nowych abonentach. W Białymstoku mamy 500 klientów, a infrastruktura umożliwia podłączenie dwóch tysięcy. W Warszawie zamierzamy przyłączyć do naszej sieci jeden z biurowców - stwierdził M. Pilewski. Odmówił podania szczegółów. Szeptel jest w trakcie renegocjacji umów międzyoperatorskich. Z niektórymi telekomami już podpisał nowe porozumienia, z innymi - np. z Telekomunikacją Polską - trwają rozmowy. W ostatnim przypadku warunkiem rozpoczęcia negocjacji było rozwiązanie problemu zaległych zobowiązań.

Reklama
Reklama

Prezes Pilewski przyznał, że spółka jeszcze w tym roku liczy na istotny wzrost przychodów. W skali całego roku może on sięgnąć 10-15%. - Widmo bankructwa już nad nami nie krąży. Mamy infrastrukturę, czasami bardzo dobrze zlokalizowaną, którą można wykorzystać. Zapraszamy wszystkich operatorów do współpracy - deklaruje prezes.

Jednocześnie spółka tnie koszty. Zawarła porozumienie z pracownikami, przewidujące redukcję wynagrodzeń o 10% przez 6 miesięcy. - Mogliśmy jednak zachować wiele miejsc pracy w regionie, gdzie bezrobocie jest wysokie - komentuje prezes. W ramach oszczędności firma zamierza także sprzedać budynek - siedzibę w Szepietowie.

MNI
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama