8 sierpnia NWZA Wirtualnej Polski (WP) podjęło uchwałę o emisji akcji po cenie emisyjnej równej wartości nominalnej, czyli 4 zł. Do dotychczasowych akcjonariuszy portalu skierowanych zostało około 12 mln akcji serii H.
Emisję podzielono na dwa etapy. W pierwszym do spółki trafiło 38 mln zł, z czego 24 mln zł firma miała przeznaczyć na wcześniejszą spłatę długu wobec głównego akcjonariusza - TP Internet, spółki zależnej Telekomunikacji Polskiej. W drugim etapie WP spodziewała się uzyskać kolejne 9 mln zł, a papiery obejmować mogli, podobnie jak w pierwszym etapie, wszyscy akcjonariusze. W przypadku nieskorzystania z prawa poboru przez któryś z podmiotów, pozostałe papiery obejmowane miały być proporcjonalnie do dotychczasowego zaangażowania inwestorów.
- Ponieważ dwaj mniejszościowi akcjonariusze zaskarżyli uchwałę NWZA, sąd wydał decyzję o wstrzymaniu działań zmierzających do podniesienia kapitału - poinformował M. Borzestowski.
Należąca do współzałożyciela portalu, Macieja Grabskiego, firma Inwestycje Finansowe i spółka Key 7 zakwestionowały cenę emisyjną akcji WP. - Jesteśmy za konwersją długu, ale nie na takich warunkach - powiedział M. Grabski. 16 września zażądali zwołania walnego zgromadzenia WP i wprowadzenia do statutu firmy kilku zmian. Jedna z nich mówi, że cena emisyjna akcji portalu nie może być niższa niż 64 zł. W ten sposób mniejszościowi akcjonariusze portalu chcą chronić swoje prawa wynikające z umowy podpisanej z Telekomunikacją Polską w 2001 r. Otrzymali wówczas opcję sprzedaży akcji WP, z której mogą skorzystać w 2005 r.
Zdaniem Borzestowskiego, działania mniejszościowych akcjonariuszy hamują rozwój internetowej firmy. Jak wyjaśnił, dofinansowanie WP i zamiana długu na akcje są konieczne. Portal ma ujemne kapitały, co na przykład uniemożliwia mu startowanie w przetargach państwowych. - Uzdrowienie kapitałów pozwoliłoby nam sta rać się o inne niż pożyczka w grupie środki finansowe, np. kredyty - mówił prezes Borzestowski.