Działalność dobroczynna zawsze oznaczała zaangażowanie ludzi o wielkich sercach, a przy tym zasobnych portfelach, w niesienie pomocy tym, którzy właśnie znaleźli się w trudnej sytuacji. Tak naprawdę na przestrzeni lat w tej materii niewiele się zmieniło. Dziś, podobnie jak to było sto i dwieście lat temu, żeby nieść pomoc skutecznie, trzeba ją sprawnie zorganizować. Tyle że obecne tempo życia, skomplikowane potrzeby i problemy ludzi, a co się z tym wiąże - różnorodne możliwości ich zaspokojenia i rozwiązania, sprawiają, że organizacje charytatywne muszą działać jak sprawnie zarządzane przedsiębiorstwa. Skuteczne mogą być tylko te, których pomoc - wszechstronna, szybka, adekwatna do oczekiwań i długotrwała - trafi do jak największej grupy potrzebujących.
Pomóc domom dziecka
Największym projektem, realizowanym przez fundację, jest pomoc rodzinnym domom dziecka. Jest to alternatywa dla dużych państwowych domów dziecka. Psychologowie są zgodni co do tego, że rodzinne domy dziecka, stwarzające dzieciom warunki organizacyjnie i emocjonalnie zbliżone do naturalnych rodzin, są środowiskiem o wiele lepszym niż placówki państwowe. Orlenowski "Dar Serca" to dla rodzinnych domów dziecka szansa na lepsze funkcjonowanie, wymianę doświadczeń i - co bodaj najważniejsze - stworzenie silnego, zwartego środowiska, które będzie mogło wpływać na politykę państwa i przepisy tworzone w dziedzinie opieki nad osieroconymi dziećmi.
Obecnie z pomocy fundacji korzysta już ponad 180 rodzinnych domów dziecka, w których wychowuje się około 1300 dzieci. Pomysły na tę pomoc są coraz śmielsze i coraz bardziej nowatorskie. Zaczęło się od wakacyjnych i świątecznych festynów rekreacyjnych. Fundacja zapraszała na nie dzieci wraz z opiekunami. Dla podopiecznych były gry, konkursy, zabawy i pokazy, a dla opiekunów - wykłady organizowane przez psychologów, pedagogów i prawników. Tak na przykład wyglądał pierwszy festyn, zorganizowany w sierpniu 2001 roku na stadionie Orlenu w Płocku. Ponieważ zabawa była udana - rok później fundacja zorganizowała podobne imprezy, tym razem w trzech różnych zakątkach Polski, by ułatwić dojazd rodzinom z poszczególnych województw. Tego lata festyn odbył się w sierpeckim skansenie niedaleko Płocka. Na festynach dzieci zawsze obdarowywane są prezentami w postaci szkolnych wyprawek lub paczek świątecznych.
280 dzieci wyjechało