DT chciał zapłacić Vivendi, Elektrimowi i spółce Ymer Finance 1,1 mld euro za kontrolny pakiet udziałów operatora Ery. Z tej puli do kasy giełdowego konglomeratu miało wpłynąć 400 mln euro. Takie warunki uzgodniono we wstępnym porozumieniu, podpisanym 14 września.

Problem w tym, że Elektrim nadal jest winien 436 mln euro obligatariuszom. Zarząd spółki chciał zredukować tę kwotę. Zaproponował posiadaczom obligacji, że w zamian za dyskonto (ok. 8%) przekaże im 400 mln euro ze sprzedaży Ery. Ci odmówili, wyjaśniając, że nie widzą potrzeby rezygnacji z czegoś, co im się prawnie należy.

Zapisy porozumienia z obligatariuszami z listopada 2002 r. określają sposób podziału środków uzyskanych przez Elektrim ze sprzedaży wartościowych aktywów. W przypadku Aster City posiadacze obligacji otrzymali 70% kwoty uzyskanej przez giełdowy konglomerat. Elektrim nie komentował w piątek decyzji Deutsche Telekom.

Można się spodziewać, że prędzej czy później Deutsche Telekom ponowi próbę przejęcia kontroli nad PTC Era. Przebieg negocjacji wskazuje, że najbardziej na sprzedaży udziałów w operatorze zależy Vivendi. Elektrim ciągle jeszcze ma czas na sprzedaż swojego pakietu. Kolejna rata płatności wobec obligatariuszy przypada dopiero za dwa lata.