- Nowoczesny bank obsługujący klientów indywidualnych to główny punkt w naszej strategii - powiedział wczoraj Mueller na konferencji bankowej w Duisburgu. - Nie odrzucamy możliwości rozwoju w bankowości detalicznej poprzez przejęcia po przystępnych cenach - dodał.
Mueller oczekuje, że Commerzbank, trzeci pod względem wielkości aktywów bank w Niemczech, przed 2005 r. osiągnie w bankowości detalicznej rentowność kapitału netto powyżej 10%. W pierwszym półroczu bank uzyskał z tej części działalności zysk operacyjny w wysokości 117 mln euro.
Szef Commerzbanku podtrzymał wczoraj wcześniejsze prognozy wyników finansowych dla całej swojej instytucji na bieżący rok. Powiedział, że firma jest "na dobrym kursie" ku osiągnięciu zysku operacyjnego. Są to dobre informacje, zważywszy na ubiegłoroczną stratę, pierwszą w 133-letniej historii banku.
Mueller zapewnił, że całkowite koszty banku przed końcem 2004 r. spadną do poziomu z 1999 r. Powiedział, że Commerzbank nawet "lekko wyprzedza" plan redukcji kosztów łącznie o 4,5 mld euro.
Optymistyczni są również inwestorzy. Akcje banku, który ma siedzibę we Frankfurcie, więcej niż podwoiły swoją wartość w ciągu minionych 12 miesięcy.