PKN od dawna jest zainteresowany pozycją lidera w procesie konsolidacji w regionie, zaś wśród głównych graczy wymieniane są węgierski MOL i austriacki OMV. Prezes PKN Orlen Zbigniew Wróbel uważa, że MOL jest dla Orlenu najbardziej optymalnym partnerem w tym procesie. "Nie chcielibyśmy marnować szansy. Owszem, jakieś wątpliwości mamy, które próbujemy rozwiać, jednak nie będziemy blokowali tego projektu" - powiedział dziennikarzom Soroka. "Jest chęć ze strony MOL, żeby się konsolidować, można tylko przyklasnąć i mieć nadzieję, że to się uda (...) Jest pomysł na to żeby siedziba przyszłego koncernu była w Polsce, w Krakowie, i to pobudza wyobraźnie" - dodał. Minister powiedział też, że proces połączenia PKN i MOL mógłby rozpocząć się w tym roku. "Jeżeli to wyjdzie to będzie to szybko. Powiedzmy w tym roku powinno się zacząć" - powiedział wiceminister. Jak do tej pory Skarb Państwa i Nafta Polska, które łącznie posiadają 28-procentowy pakiet akcji PKN, wydawali się raczej patrzeć nieprzychylnym okiem na powiązania Orlenu z innymi liderami w regionie, ponieważ zmniejszyłoby to wpływ rządu na działalność spółki oraz na kształt strategicznego sektora paliwowego. Obecnie większość w dziewięcioosobowej radzie nadzorczej Orlenu mają przedstawiciele Skarbu Państwa. Drugim znaczącym graczem są firmy związane z Janem Kulczykiem. Ostatnio prezesowi udało się uniknąć negatywnej oceny ze strony rady nadzorczej, która mogłaby pociągnąć za sobą jego dymisję. "Poparcie dla strategii powstania koncernu paliwowego odebrać może jako pewien wzrost zaufania wobec zarządu" - powiedział Tomasz Bardziłowski, szef analityków w DM BZ WBK. Soroka nie chciał mówić o konkretach założeń strategicznych Orlenu dotyczących rozwoju koncepcji konsolidacji w regionie. Mówiąc o ewentualnej strukturze połączeń węgierskiego MOL-a i PKN powiedział jedynie: "To będzie sprzedaż akcji z jednej i drugiej strony, co da nam troszeczkę wpływu z prywatyzacji, a istotniejsze jest to, że powstanie spółki joint venture, która zostanie wehikułem do konsolidacji. My oraz rząd węgierski zostają z jakimś pakietem akcji." Skarb Państwa uniemożliwił niedawno przejęcie kontroli nad Grupą Lotos konsorcjum płockiej spółki i brytyjskiego Rotch Energy. Wiceminister dodał, że wbrew wcześniejszym wypowiedziom resortu skarbu w skład regionalnego koncernu nie koniecznie mogłaby wejść Grupa Lotos. "O Lotosie nie musimy mówić w układzie środkowoeuropejskiego koncernu" - powiedział. W piątek akcje Orlenu przez większość dotychczasowych godzin handlu oscylowały w granicach czwartkowego zamknięcia, nieznacznie jednak zniżkując. O godzinie 14.50 akcje spółki kosztowały 25,8 złotego, czyli bez zmian wobec poziomu z czwartku.
((Autor: Wojciech Moskwa; Redagował: Kuba Kurasz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))