Jest Pan zawieszony w czynnościach członka zarządu Elektrimu. Dlaczego podpisał się Pan pod listem intencyjnym, dotyczącym sprzedaży PTC?
14 września poprosił mnie o to Zygmunt Solorz, przewodniczący rady nadzorczej Elektrimu. Według niego, pozostałym stronom porozumienia zależało, aby transakcję zaakceptował członek zarządu nominowany przez obligatariuszy. Podpisałem się pod listem intencyjnym, mimo że mój podpis nie był prawnie wymagany. Uznałem, że w interesie Elektrimu jest dążenie do zawarcia transakcji zapewniającej uzyskanie 400 mln euro.
Które elementy transakcji Pan popierał, a których nie?
Wszystkie, dzięki którym Elektrim mógł otrzymać zastrzyk gotówki. Zaakceptowałem także, opisaną jednym zdaniem, strukturę transakcji, którą zaproponował Zygmunt Solorz (vide ramka - przyp. red.). Miała to być jednak przejściowa forma podziału środków ze sprzedaży PTC pomiędzy Elektrimem i Vivendi.
Ale ostatecznie nie zaakceptował Pan konstrukcji transakcji z Deutsche Telekom, proponowanej przez Zygmunta Solorza. Dlaczego?