Reklama

Apator - oczekiwanie na sowite zyski

Przyczyny dynamicznej zwyżki kursu Apatora w ostatnich dwóch latach mają charakter nie tylko fundamentalny. Duże znaczenie odgrywa popyt generowany wcześniej ze strony samej spółki (buy back), a teraz ze strony jej władz.

Publikacja: 16.10.2003 10:04

Ukoronowaniem osiągnięć Apatora mogłoby być pozyskanie inwestora finansowego.

Przychody rosną powoli

Sądząc po osiąganych przychodach ze sprzedaży, Apator skutecznie działa w niszy rynkowej, ale niezbyt chętnie poza nią wychodzi. W ostatnich latach przychody ze sprzedaży zwiększyły się w umiarkowanym stopniu. O ile w połowie 1999 r. ich wartość liczona narastająco za cztery kolejne kwartały wynosiła blisko 85 mln zł, to po II kwartale tego roku było to niespełna 102 mln zł. Na koniec roku, zgodnie z prognozą spółki, przychody mają osiągnąć 112 mln zł. Wynika z tego, że przez cztery lata zwiększyły się w ujęciu nominalnym o 20%.

Więcej powodów do zadowolenia dostarcza analiza innych pozycji w rachunku wyników. Koszty sprzedaży utrzymują się na stabilnym poziomie i stanowią 7-8% przychodów. W ostatnim okresie systematycznie obniżają się koszty ogólnego zarządu, choć wciąż stanowią spore obciążenie. Od końca 1998 r. średnio stanowiły 20% przychodów, w II kwartale 2003 r. było to nieco ponad 15%. Warto też odnotować wysoką marżę handlową, jaką Apator uzyskuje na sprzedaży produktów i towarów. Potwierdza to dobrą markę wytwarzanych produktów u odbiorców. Przeciętnie przez ostatnie 4,5 roku marża wynosiła ponad 40%, a w tym roku przekroczyła 55%. To pozwoliło na zdecydowane zwiększenie zysku brutto ze sprzedaży, co przy ograniczeniu kosztów ogólnego zarządu i stabilnych kosztach sprzedaży, przekłada się na zdecydowaną poprawę wyniku operacyjnego. W porównaniu z okresem sprzed czterech lat jego wartość w ujęciu rocznym zwiększyła się o ponad 100%, do blisko 11 mln zł. Również w odniesieniu do poziomu z końca ub.r. udaje się zachować zadowalającą dynamikę, przekraczającą 15%.

W tej sytuacji nie dziwi, że zdecydowanie poprawiła się zyskowność Apatora na poziomie netto. Po II kwartale 2003 r. udało się wypracować ponad 6 mln zł zysku (liczonego za cztery kolejne kwartały). Jednak może zawieść się ten, kto liczy na jego powiększanie się w takim tempie, jak działo się to w 2002 r. W I kwartale dynamika wzrostu zysku wyniosła 5%, w II kwartale blisko 7%.

Reklama
Reklama

Kurs szybko idzie w górę

Obniżka kursu z lata była spowodowana przeprowadzeniem emisji akcji z prawem poboru. Za dwa posiadane walory można było nabyć jeden po 1,1 zł. Kto więc zdecydował się na ten krok i kupił papiery Apatora w pierwszej połowie lipca, może być zadowolony. Wtedy dwie akcje kosztowały go 114 zł. Aby objąć jedną nową, musiał wydać dodatkowe 1,1 zł. W sumie nieco ponad 115 zł. Teraz te papiery są warte na giełdzie prawie 140 zł.

Nowa emisja wpłynęła jednocześnie na wycenę giełdową. Przy takim samym poziomie zysku dzieli się on teraz na większą liczbę akcji. O ile więc w połowie roku wskaźnik C/Z (cena do zysku na jedną akcję) miał wartość blisko 23, to obecnie, mimo wyraźnej obniżki kursu, przekracza 25. Od końca 1998 r. średni poziom C/Z dla okresów, w których zysk na akcję za cztery kolejne kwartały był dodatni, wynosi 17,2. Przyjmując, że uda się zrealizować prognozę tegorocznego zysku w wysokości 10 mln zł, a wartość C/Z wróci do przeciętnego poziomu, otrzymujemy 51 zł jako kurs odniesienia przy ocenie atrakcyjności akcji. Z tego punktu widzenia papiery nadal mają potencjał wzrostowy, choć trzeba pamiętać, że aby zrealizować plany Apator w II połowie roku musi zarobić ponad dwa razy tyle, co w pierwszej i jednocześnie ponad dwa razy tyle, co w drugiej połowie ubiegłego roku. Przy obserwowanej w tym roku dynamice przyrostu zysku, nie będzie to łatwe zadanie. Jeśli wyniki za III kwartał nie podtrzymają wśród inwestorów nadziei na wypełnienie prognozy, mogą oni zacząć pozbywać się akcji. Takie zagrożenie jest najbardziej realne w odniesieniu do osób spoza władz firmy.Grunt na sprzedaż

Wciąż przekładana jest transakcja sprzedaży gruntów. Apator ma na tym zarobić w przyszłym roku ponad 11 mln zł, czyli ponad 3 zł na akcję. Ta jednorazowa operacja ma znaczenie z punktu widzenia wzrostu atrakcyjności walorów, o ile uzyskane z niej środki zostaną przeznaczone na wypłatę dywidendy. Jeśli tak by się stało, wspomniane wcześniej 51 zł zwiększa się do ok. 54 zł. To ponad 15% więcej od aktualnego kursu. Jak widać, nawet przy tych optymistycznych założeniach, potencjał zwyżkowy w średnim terminie nie pozwala myśleć o stopach zwrotu takich, jak w ostatnich dwóch latach.

Kanał wzrostowy

Lipcowa zniżka, związana z emisją nowych akcji, zakłóciła techniczny obraz walorów w średnim okresie. Jednak w długim terminie pozostaje on klarowny. Kluczową formacją na wykresie Apatora jest wzrostowy kanał, który obejmuje cztery lata notowań i ma wysokość 120%. Na wiosnę tego roku wykres wybił się z formacji w górę. W tej sytuacji można oczekiwać zwyżki równej wysokości kanału, czyli do ok. 70 zł. Dla akcjonariuszy biorących udział w emisji z prawem poboru ten zasięg prawie się wypełnił ze względu na to, że dwie "stare" akcje i jedna "nowa" warte są 140 zł. Jeśli jednak uwzględnić tylko wykres, to wciąż pozostaje jeszcze sporo miejsca na wzrost.

Reklama
Reklama

Najbliższym wsparciem jest roczna linia trendu, przebiegająca na wysokości 40 zł. Potem silną barierę popytową stanowi szczyt z lutego 2003 r. przy 33 zł. Pomiędzy tymi dwiema wartościami znajduje się górne ramię czteroletniego kanału. Spadek poniżej niego byłby wyraźnym sygnałem, że formacja przestała oddziaływać na notowania. W konsekwencji powstałaby sytuacja sprzyjająca przejęciu na dłużej kontroli nad rynkiem przez sprzedających. Zniżka sprowadziłaby notowania do poziomu z czerwca ub.r. przy 25,8 zł.

Krótkoterminowym oporem jest wrześniowy wierzchołek na poziomie 48,7 zł. Jego przebicie otworzyłoby drogę do ataku na historyczny szczyt - 57,8 zł.

Prognoza jest niezagrożona

Z Januszem Niedźwieckim, prezesem Apatora, rozmawia Krzysztof Stępień

Jak ocenia Pan możliwość zrealizowania przedstawionej prognozy: 10 mln zł zysku netto oraz 112 mln zł przychodów?

Po trzech kwartałach mogę już z dużą pewnością potwierdzić "celność" naszych założeń. Nie powinniśmy mieć problemów ze zrealizowaniem prognozy. Ostatni kwartał jest, co prawda, bardzo ważny dla poziomu przychodów, ale nawet gdyby sprzedaż była nieco niższa od planowanej, to wynik finansowy będzie na pewno wyższy od zakładanego.

Reklama
Reklama

Czy wiadomo już dokładnie, na co zostaną przeznaczone środki uzyskane ze sprzedaży gruntów na początku przyszłego roku? Czy akcjonariusze mogą liczyć na dywidendę?

Środki ze sprzedaży gruntów będą przeznaczone na dywidendę i inwestycje. Prowadzimy negocjacje z właścicielami dwóch przedsiębiorstw działających na rynku instrumentów pomiarowych. Mam nadzieję, że przynajmniej jeden ze wspomnianych projektów będzie miał pozytywny finał. Sprzedaż aktywów jest wydarzeniem sporadycznym, dlatego uważamy, że pieniądze uzyskane z tego tytułu powinny być przeznaczone na "skokowy" wzrost spółki.

Dziękuję za rozmowę.

Trudno o porównania

Spółki z wyodrębnionej przez nas branży elektromaszynowej na światowych parkietach reprezentują bardzo różnorodne sektory. Dlatego nie jest łatwo o porównania. Generalnie kondycja firm przemysłowych na świecie pozostawia sporo do życzenia. Trwające od wielu miesięcy ożywienie w najmniejszym stopniu nie przełożyło się na ich sytuację fundamentalną. W dużym stopniu jest to wynik utrzymującego się przerostu mocy produkcyjnych. Na przykład w USA wskaźnik ich wykorzystania utrzymuje się na najniższym poziomie od lat osiemdziesiątych.Polskie firmy nie odbiegają wycenami od światowych konkurentów. Wiele z nich w ostatnim czasie jest na minusie. Najbardziej uzasadnione są porównania w segmencie producentów AGD. Tutaj Amica odstaje od rywali. Za cztery ostatnie kwartały zysk na akcję ma ujemny, do tego nie płaci dywidendy. Najbardziej atrakcyjne wyceny utrzymują się w sektorze energetycznym, gdzie nietrudno spotkać przedsiębiorstwa ze wskaźnikiem C/Z pomiędzy 10 i 15. Zagraniczne firmy prowadzą jednak dużo bardziej zdywersyfikowaną działalność, przez co są mniej narażone na wahania koniunktury gospodarczej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama