Rada nadzorcza analizowała już nową strategię firmy. Zakłada kilka wariantów rozwoju. Zarząd mówi o dwóch. Chodzi o skokowy rozwój przedsiębiorstwa, przewidujący modernizację linii do produkcji wykładzin podłogowych oraz rozwój mocy wytwórczych w segmencie włóknin. W ramach tego scenariusza spółka nie wyklucza przejęć innych spółek, być może nie tylko na rynku krajowym. Inne rozwiązanie to przekazanie znacznej części pieniędzy akcjonariuszom, np. 15 mln zł (tyle miał wynosić planowany wcześniej fundusz dywidendowy, ale dystrybucja gotówki mogłaby nastąpić także poprzez skup własnych akcji) i wolniejszy rozwój podstawowego biznesu.
W planach nie ma podziału firmy na dwie spółki. - Taki podział nie stanowiłby problemu. Obie jednostki produkcyjne mają osobne budżety i osobno są rozliczane. Pomysł budził jednak kontrowersje wśród akcjonariuszy i został zarzucony - mówi prezes. - Podstawowe pytanie brzmi: czy spółka jest więcej warta jako całość, czy byłaby więcej warta po podziale. Zdaniem zarządu, można udowodnić, że prawdziwe jest pierwsze twierdzenie - dodaje.
Poszukiwanie inwestorów
Zachowanie spółki jako całości ma jednak wady: trudno znaleźć partnera branżowego dla całego przedsiębiorstwa. Pojawiali się chętni, wśród nich najprawdopodobniej Roman Karkosik (właściciel m.in. Boryszewa i Oławy) wraz z kontrolowaną przez niego Elaną oraz Marian Kwiecień, kontrolujący m.in. Wistil. Rozmowy nie przyniosły efektów.
Lentex, korzystając z poprawy wyników, stara się więc przyciągnąć uwagę inwestorów finansowych - funduszy emerytalnych i inwestycyjnych. Trwa cykl spotkań z OFE i TFI. Akcje mogą im sprzedać główni udziałowcy - przede wszystkim NFI. Największy akcjonariusz - Fund.1 NFI - od lat powtarza, że skłonny jest pozbyć się akcji, jeśli zaoferowana cena będzie atrakcyjna (wczoraj kurs wyniósł 19,75 zł, przy 4 mln zł obrotów). Prawdopodobna jest także podaż ze strony zaangażowanego w restrukturyzację hutnictwa Towarzystwa Finansowego Silesia.
Co robi Lentex?Spółka produkuje wykładziny PCV i włókniny. Posiada około 40-proc. udział w krajowym rynku wykładzin. Rosnący dynamicznie eksport kierowany jest głównie na Wschód, np. na Ukrainę i do Rosji. Wytwarzane przez firmę włókniny mają zastosowanie w przemyśle tekstylnym, meblarskim, medycznym i wielu innych sektorach. W zależności od segmentu, Lentex posiada kilka - kilkanaście procent rynku albo ma pozycję dominującą. Rynek włóknin jest uważany za silnie wzrostowy (w skali globalnej zwiększył się w ubiegłym roku prawie o 8%). Eksport włóknin trafia głównie na Zachód (np. do Szwajcarii i Niemiec). Oba rodzaje działalności zapewniają spółce po około 50% przychodów, które w tym roku mogą sięgnąć prawie 170 mln zł wobec 153 mln zł w 2002 r.