Reklama

WSiP radzą sobie na trudnym rynku

Z Janem Rurańskim, prezesem Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, rozmawia Urszula Zielińska

Publikacja: 29.10.2003 08:34

Czy realne jest, aby debiut WSiP na GPW odbył się w I kwartale 2004 r.?

Wydaje mi się, że tak.

Prace nad prospektem przeciągnęły się. Z czego to wynikało?

Musieliśmy skonsolidować wyniki przejętej przez nas hurtowni Wkra. Hurtownia ta jest strukturą skomplikowaną wewnętrznie, a w dodatku - ku zaskoczeniu jej zarządu - nagle została znacjonalizowana. Okazało się, że bardzo wiele procedur, które w spółce prywatnej mogą mieć formę uproszczoną, trzeba dostosować do wymogów spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Kiedy, Pana zdaniem, KPWiG może dopuścić akcje WSiP do obrotu publicznego?

Reklama
Reklama

Myślę, że w styczniu. Zakładamy, że projekt prospektu trafi do ministra skarbu w połowie listopada br. Po zaopiniowaniu i być może równoległych konsultacjach w KPWiG ostateczna wersja powinna trafić do Komisji w połowie grudnia.

MSP zaoferuje inwestorom 85% akcji WSiP. Zawsze powtarzał Pan, że wydawnictwo nie potrzebuje inwestora branżowego. Jak spółka zamierza bronić się przed wrogim przejęciem?

Dyskutujemy o tym, ale przede wszystkim liczymy na stabilnych inwestorów, którzy nie będą podatni na tego rodzaju pokusy.

WSiP do tej pory wypłacały dywidendę. Czy także po wejściu na GPW spółka będzie dzieliła się zyskiem z inwestorami?

Nie możemy tego z góry założyć. Zdecydują o tym nowi właściciele.

Na jakim etapie jest proces spółki ze znanym inwestorem giełdowym Hubertem Gierowskim o prawa do kamienicy, w której przez lata mieściła się siedziba WSiP?

Reklama
Reklama

Proces miał się zakończyć w maju. Niestety, sprawa nie została rozstrzygnięta. Teraz czekamy na wyznaczenie terminu kolejnego spotkania. Jeśli dojdzie do wyroku na korzyść pana Gierowskiego, zapłacimy kwotę wynikającą z wyceny biegłego sądowego. Dotychczasowa wycena mówiła o 18 mln zł. Może się jednak okazać, że sąd ze względu na tzw. zasiedzenie uzna, że kamienica należy do WSiP.

Jak wyrok sądu wpłynie na wynik netto WSiP?

Utworzyliśmy rezerwy na wypadek przegrania procesu, więc po zamknięciu sprawy wynik netto spółki wydatnie się powiększy.

WSiP zapowiadały, że przychody ze sprzedaży w 2003 r. wzrosną o 10%. Czy plany zostaną zrealizowane?

Nasze założenia okazały się zbyt optymistyczne. Przyczyn jest kilka: nasilił się odkup używanych podręczników i spadł popyt na książki w ogóle. To m.in. wynik nacisków lobby księgarzy i sugestii Ministerstwa Edukacji, by zlikwidować bezpośrednią sprzedaż podręczników do szkół. Nie mamy jeszcze danych o sprzedaży konkurencji, wiele wskazuje jednak na to, że w tym roku rynek książki edukacyjnej może się skurczyć nawet o kilkanaście procent.

Jak WSiP poradzą sobie na tak trudnym rynku?

Reklama
Reklama

Mamy nadzieję, że dzięki dobrej marce i sprawnie działającym służbom sprzedaży, przychody firmy nie będą spadać, a udział w rynku wręcz wzrośnie.

Mamy świadomość niżu demograficznego, dlatego staramy się zapobiegać spadkowi sprzedaży w różny sposób. Wchodzimy w nowe segmenty rynku, czego przykładem jest zakup Wkry, wydajemy nowe tytuły, które wspieramy silną kampanią promocyjną. Co roku przeznaczamy na ten cel kilkanaście procent przychodów, czyli relatywnie więcej niż inni wydawcy. Chcemy uczestniczyć w konsolidacji sektora. Prowadzimy w tej sprawie rozmowy z kilkoma partnerami.

Wydawnictwo kupuje również Warszawski Dom Książki...

Tak, wiemy już, że odbyło się WZA Domu Książki, zezwalające nam na objęcie akcji nowej emisji, można więc powiedzieć, że do transakcji już doszło. WSiP obejmą 90% kapitału WDK za 8,1 mln zł.

Czy przejęcia zostaną przeprowadzone przed debiutem na giełdzie, czy po?

Reklama
Reklama

Nie stawiam takiej cezury, choć sądzę, że do pierwszego przejęcia może dojść jeszcze przed debiutem WSiP na giełdzie. Nasza strategia jest długofalowa. Oczywiście, jest również uzależniona od wejścia na giełdę. Mamy nadzieję, że inwestorzy, którzy zdecydują się kupić akcje WSiP, zaakceptują nasze strategiczne plany rozwoju.Czy spółka myśli też o innych segmentach rynku, nie związanych z edukacją?

Chcemy być postrzegani jako wydawnictwo edukacyjne. Zamierzamy wejść w segment podręczników akademickich czy też szeroko pojętej edukacji ustawicznej. W tym drugim przypadku, dobrym polem działania będzie platforma internetowa, na której tego rodzaju kształcenie można zrealizować najefektywniej i najtaniej. WSiP mają dość rozbudowaną stronę www, która może być zaczątkiem tego projektu. Jednak by powstała platforma e-learningowa, wiele jeszcze trzeba zmienić. Prowadzimy rozmowy o współpracy przy realizacji projektu z dużymi partnerami telekomunikacyjnymi i informatycznymi.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama