Reklama

Redan ma duże ambicje

Łódzki Redan zamierza w ciągu kilku lat zbudować sieć kilkuset sklepów. W najbliższym czasie na inwestycje planuje przeznaczyć 80-100 mln zł. Połowę chciałby dostać od inwestorów giełdowych.

Publikacja: 31.10.2003 07:58

- Uważamy, że rozwój wymaga solidnych fundamentów finansowych. Dlatego wchodzimy na giełdę - tłumaczy prezes i główny akcjonariusz Redanu Radosław Wiśniewski.

Spółka zaoferuje inwestorom 3,75 mln akcji, z czego 750 tys. drobnym graczom, a resztę - dużym. Od 17 do 19 listopada przyjmowane będą deklaracje w ramach budowania księgi popytu (book building). Zapisy na akcje potrwają od 20 do 25 listopada. Cena emisyjna zostanie ustalona na podstawie wyników book buildingu - w porozumieniu z oferującym, czyli DM Millennium. - Sporządziliśmy wycenę spółki. Wkrótce raport zostanie upubliczniony. Oszacowaliśmy w nim wartość jednej akcji na 13 zł, uwzględniając wszelkie czynniki ryzyka - mówi Michał Kowalczewski, dyrektor pionu sprzedaży korporacyjnej DM Millennium.

W ofercie zamkniętej Redan wyemituje ponad 9 mln akcji, z czego większość - 8,5 mln - jest przeznaczona dla dotychczasowych akcjonariuszy. Cena emisyjna papierów sprzedawanych w ramach prawa poboru będzie równa wartości nominalnej - 1 zł. - Zamierzam skorzystać z prawa poboru. 90% akcji zatrzymam w portfelu przez co najmniej 18 miesięcy - deklaruje prezes Wiśniewski. Razem z żoną kontroluje 91% kapitału i 93% głosów na WZA. Jeśli oferta spółki powiedzie się, zaangażowanie głównych akcjonariuszy spadnie do, odpowiednio, 75% i 79%. Prezes zachęca do zakupu akcji, przekonując, że od lat inwestuje w spółkę wszystkie swoje aktywa. - Z firm działających na naszym rynku, które potrafimy zidentyfikować, mamy chyba najwyższą rentowność - mówi wiceprezes Piotr Kulawiński.

Reszta papierów z tzw. oferty zamkniętej przeznaczona będzie dla pracowników oraz akcjonariuszy Adesso, spółki, w której Redan już ma większościowy udział, ale chce go zwiększyć do niemal 100%.

Pieniądze uzyskane z oferty spółka zamierza przeznaczyć głównie na rozbudowę sieci markowych salonów Top Secret oraz sklepów dyskontowych Textil Market. Działanie w obu segmentach (na rynku ubrań markowych i na rynku dyskontowym) zarząd ocenia jako atut przedsiębiorstwa. Liczy, że realizacja planów pozwoli na utrzymanie bardzo wysokiej dynamiki sprzedaży i zysków. Bardzo dobre prognozy (patrz wykresy) zarząd ocenia jako ostrożne. - Sporządził je DM Millennium. Oceniamy, że może nam pójść lepiej - twierdzi wiceprezses Kulawiński.

Reklama
Reklama

Spółka chce rozwijać działalność za granicą. Już eksportuje produkty do większości państw z naszego regionu. Na Litwie, Ukrainie i w Czechach mogą wkrótce powstać jej sklepy. - Trwają negocjacje. Dotyczą już wynajmu powierzchni handlowych - mówi wiceprezes Kulawiński. - Kilka lat temu byliśmy maleńkim przedsiębiorstwem. Rozwijamy się jednak bardzo dynamicznie. Chcielibyśmy stać się firmą globalną - mówi prezes Wiśniewski.

Co robi Redan?

Spółka zajmuje się projektowaniem odzieży, dystrybucją (poprzez własne sklepy, ale także hurtownie i hipermarkety) i marketingiem swoich marek. Na jej zlecenie odzież produkują zakłady na Dalekim Wschodzie. Siecią salonów Top Secret zarządza spółka Redan Market, samoobsługowymi sklepami dyskontowymi Textil Market firma Adesso (Redan będzie miał wkrótce 99,7% akcji). Poza Top Secret Redan dysponuje markami, m.in.: Happy Kids, Top Hit, Adesso Fashion, American.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama