Reklama

Sprzedaż Polkomtela w 2005 r.?

Kurs KGHM, którego wyniki za III kwartał były lepsze od oczekiwanych, spadł wczoraj o 6,4%, do 24,7 zł. Rynek mógł źle odebrać zapowiedź prezesa Stanisława Speczika, że planowana na przyszły rok sprzedaż akcji Polkomtela może nie dojść do skutku.

Publikacja: 05.11.2003 07:55

W III kwartale przychody ze sprzedaży KGHM w porównaniu z tymi sprzed roku wzrosły o 16%. Zysk netto spadł o 19%, do prawie 91 mln zł. Analitycy oczekiwali około 74 mln zł. Po trzech kwartałach zysk netto koncernu miedziowego wynosi już blisko 280 mln zł (zarząd prognozował, że spółka w 2003 r. zarobi 249 mln zł). - W IV kwartale będziemy kończyć inwestycje i płacić rachunki. Wzrosną koszty. Jeżeli cena miedzi utrzymałaby się powyżej 2 tys. USD za tonę, to zysk spółki w 2003 r. przekroczy 300 mln zł - powiedział prezes S. Speczik. Jego zdaniem, na rynku miedzi mamy już jednak do czynienia z bańką spekulacyjną i kurs metalu (wczoraj w kontraktach 3-miesięcznych wyniósł 2065 USD/t) może spaść. - Uzasadnienie fundamentalne ma cena w przedziale 1850 -1900 dolarów za tonę - dodał.

Problemy z Polkomtelem

Polscy akcjonariusze Polkomtela, czyli KGHM i Orlen (mają po 19,6% akcji) oraz Polskie Sieci Elektroenergetyczne (17,5%), chcą wspólnie sprzedać walory, aby uzyskać lepszą cenę. Transakcja miała być przeprowadzona w połowie 2004 r. Przedłuża się jednak wybór doradcy. - Proces został na razie zawieszony. Jeżeli nie nastąpi przyspieszenie, zrealizowanie transakcji w 2004 r. może być trudne - stwierdził prezes KGHM. Dla spółki korzystniejsza byłaby sprzedaż najpierw Telefonii Dialog (TD), a następnie Polkomtela, który jest wyceniany przez analityków na 2,5 do 3 mld USD. Opóźnienie w przygotowaniach do sprzedaży Polkomtela wynika z braku strategii PSE wobec aktywów telekomunikacyjnych.

Oferty w sprawie Dialogu

Zarząd KGHM jutro zamierza rozesłać oferty inwestycyjne do około 12-13 podmiotów zainteresowanych zakupem akcji TD. Będą to inwestorzy branżowi i finansowi. Prezes Speczik uważa, że wartość Dialogu, która w księgach miedziowego koncernu wynosi 850 mln zł, nie powinna być kwestionowana. Dodał, że KGHM gotów jest oddłużyć TD.

Reklama
Reklama

Bliżej porozumienia z PGNiG

Wczoraj prezes Speczik miał finalizować rozmowy z szefem Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa w sprawie umowy na zakup gazu. Miedziowy koncern chce wybudować elektrownie gazowo-parowe na Dolnym Śląsku, zamiast modernizować stare elektrociepłownie na węgiel. Zdecyduje się na to, jeżeli będzie miał zagwarantowane dostawy gazu ze złóż krajowych. KGHM liczy, że inwestycja (ok. 500 mln zł) może przynieść rocznie ponad 100 mln zł oszczędności na kosztach energii.

Chętni na Polkomtela

TDC, największy w Danii operator telekomunikacyjny, który ma 19,6% udziałów w Polkomtelu, jest zainteresowany przejęciem kontroli nad spółką wraz z Vodafone - poinformował we wtorek Henning Dyremose, szef TDC. Vodafone kontroluje już 19,6% udziałów w operatorze sieci komórkowej Plus.

Wyniki finansowe KGHM nie odbiegają zasadniczo od trendów panujących w branży. Mimo rosnących cen miedzi, spółki mają kłopoty z wypracowywaniem zysków. Tylko kanadyjska Noranda, zarabiając 20 mln USD, osiągnęła lepszy rezultat niż przed rokiem. Pod względem rentowności sprzedaży KGHM z wynikiem 7,3% prezentuje się dobrze na tle zagranicznych konkurentów. Tylko Freeport-McMoRan osiągnął w III kwartale 2003 roku lepszy rezultat - 8,4%. Phelps Dodge, największy na świecie producent miedzi notowany na giełdzie, po trzech kwartałach ma stratę w wysokości 49 mln USD.

MIEDŹ - wykres tygodniowy- IV kwartał to kosztowo najtrudniejszy okres, ale jeśli obecne ceny miedzi się utrzymają, to zysk netto może być sporo powyżej 300 mln złotych - powiedział prezes zarządu KGHM Stanisław Speczik, komentując dokonania spółki w III kwartale. Z wykresu notowań miedzi wynika, że prezes może spać spokojnie. Miedź dopiero wybiła się z konsolidacji i w tej chwili nic nie wskazuje na to, żeby jej cena miała spadać. Z formacji podwójnego dna wynika, że kurs tego surowca powinien sięgnąć 2,6 tys. USD za tonę, a nie byłoby wcale niespodzianką, gdyby podobnie jak w 1995 roku miedź była notowana po 3 tys. dolarów za tonę. "Znajdujemy się dopiero na samym początku wzrostu i dlatego zobaczymy jeszcze dużo wyższe ceny" - tak sytuację na rynku miedzi komentował w zeszłym tygodniu dla agencji Reutersa Chad Willimas z Westwind Partners.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama