BZ WBK chce do końca tego roku wyemitować obligacje dwu- i pięcioletnie o wartości 600 mln zł. Rentowność pierwszych z nich ma wynieść co najmniej 4,5%, a drugich - minimum 5%. Papiery mają być notowane na CeTO. Przed terminem zapadalności mają być odkupione od inwestorów za pośrednictwem tego rynku. Dzięki temu będą mogli skorzystać z ulgi podatkowej (dotyczy ona papierów zakupionych do końca 2003 r.).
Grupa BZ WBK chce też uruchomić antypodatkowy fundusz inwestycyjny. Maksymalny poziom emisji certyfikatów to 200 mln zł. Fundusz ma być utworzony na cztery lata. - Z przyjętej polityki inwestycyjnej wynika, że wartość certyfikatów nie spadnie poniżej ceny emisyjnej - zapewnia Krzysztof Samotij, prezes BZ WBK AIB TFI. Dodatkowe zyski mają pochodzić z inwestycji w instrumenty pochodne na indeksy światowych rynków akcji (DJ Eurostoxx 50, S&P 500, Nikkei 225). Według K. Samotija, do 2007 r. fundusz może zarobić kilkadziesiąt procent.
Towarzystwo liczy też na wzrost aktywów pozostałych swoich funduszy inwestycyjnych, które nie dają możliwości ucieczki przed fiskusem. TFI szacuje, że do końca roku łączne aktywa wzrosną do 1,5 mld zł, z 1,4 mld zł na koniec października. - Największą popularnością cieszą się fundusze akcyjne - mówi szef towarzystwa.
Według BZ WBK, polski rynek akcji ma przed sobą dobre perspektywy. - W ciągu najbliższego roku, dwóch lat, ceny akcji powinny rosnąć - ocenia Justyn Konieczny, członek zarządu banku.
Jego zdaniem, pod koniec tego roku z różnego typu lokat antypodatkowych zostało uwolnione około 10 mld zł, z tego na BZ WBK przypada około 2 mld zł.