Przychody Polkomtela, operatora sieci Plus GSM, wyniosły w III kwartale tego roku 1,35 mld zł i były o 9,4% wyższe niż rok temu. Narastająco po 9 miesiącach spółka zanotowała 3,84 mld zł. Zdaniem Jarosława Pachowskiego, prezesa Polkomtela, prognoza zakładająca, że cały 2003 r. firma zakończy ponad 5 mld zł przychodów, jest nie zagrożona.
Wyższa sprzedaż to, według spółki, przede wszystkim efekt wzrostu liczby klientów, ale także rozwoju usług niegłosowych. Po trzech kwartałach wpływy z tytułu usług takich jak GPRS, SMS, MMS i telefonia konwergentna wzrosły o 36%, w porównaniu z odpowiednim okresem 2002 r.
Po tym, jak wiosną tego roku operator odłączył 300 tys. tzw. "martwych dusz", rozpoczął intensywne starania o odbudowanie pozycji rynkowej. W związku z tym wzrosły koszty sprzedaży (wyższy jest także koszt pozyskania klienta, tzw. SAC). Wyniosły 1,02 mld zł, o 14,1% więcej niż rok wcześniej. Mimo to firma zanotowała 18,5-proc. wzrost zysku operacyjnego, który wyniósł 406,2 mln zł. Taki wynik to efekt rozwiązania rezerwy związanej z ruchem międzysieciowym. Polkomtel rozwiązał ją po podpisaniu odpowiedniej umowy z Telekomunikacją Polską. Wzrosły także EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i marża EBITDA.
Ostatecznie operator Plusa zanotował rekordowy na polskim rynku GSM zysk netto. W III kw. wyniósł on 246,9 mln zł, a narastająco po trzech kwartałach - 519,6 mln zł.
Michał Marczak, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku, zwraca uwagę, że Polkomtelowi udało się zredukować zadłużenie. - Jeżeli wynik netto spółki wyniesie ponad 600 mln zł, a jest to możliwe, akcjonariusze Polkomtela mogą liczyć na wysoką dywidendę - sygnalizuje analityk.