Impexmetal zarobi na transakcji około 107 mln zł brutto. To dużo. Dla porównania, zysk netto spółki po trzech kwartałach tego roku wynosi niecałe 8 mln zł. Już wczoraj firma poinformowała o spłacie kredytów w wysokości 42 mln zł, 7 mln euro i 6,5 mln USD.

- Transakcja jest korzystna dla nas, ponieważ zdobyliśmy środki na oddłużenie i dalsze inwestycje. Również dla Huty Zawiercie, bo pozyskała silnego partnera, który ją wesprze w dalszym rozwoju, czego my nie mogliśmy zapewnić - powiedział prezes J. Kamiński. Stanley A. Rabin, prezes CMC, nie chciał ujawnić, ile kierowana przez niego firma zainwestuje w Hutę Zawiercie. - Będziemy robić wszystko, aby spółka była konkurencyjna na rynku europejskim - zapewnił. Marek Rózga, prezes Huty Zawiercie, która zmieni nazwę na CMC Zawiercie, szacuje potrzeby inwestycyjne przedsiębiorstwa w najbliższych kilku latach na około 200 mln zł.

Impexmetal, którego krótkoterminowe zadłużenie na koniec września wynosiło ponad 320 mln zł, chce jeszcze odchudzić grupę kapitałową. - Pewne aktywa trzeba będzie sprzedać. Na razie nie mogę podać jakie. Na przełomie stycznia i lutego zaprezentujemy zmiany do strategii przyjętej w 1999 roku - powiedział prezes J. Kamiński. Dodał, że firma na pewno będzie się koncentrować na przetwórstwie metali nieżelaznych. Ostatnio przekroczyła próg 50% głosów w giełdowym Hutmenie i zwiększyła udziały w Walcowni Metali Dziedzice.

Huta Zawiercie i CMC

Huta Zawiercie po trzech kwartałach tego roku ma 63 mln zł zysku netto, a jej przychody sięgają 1 mld zł. Firma może wyprodukować około 1 mln ton stali rocznie. Zdolności produkcyjne CMC wynoszą 2,4 mln ton. W roku podatkowym zakończonym w sierpniu przychody grupy CMC wyniosły 2,9 mld USD, a zysk netto niecałe 19 mln USD.