O wysokich obrotach na wczorajszej sesji zadecydowało kilka dużych transakcji, w których właściciela zmieniało nawet po 2 tys. akcji. - Wzrost zainteresowania ING BSK może być następstwem sprzedaży dużych pakietów na sesji we wtorek. Mogło to bowiem doprowadzić do wzrostu free float spółki o około 25% - tłumaczy Marcin Materna, analityk DM Millennium.
We wtorek obroty akcjami ING BSK wyniosły ponad 254 mln zł. Jeden z inwestorów sprzedał wówczas pakiet około 400 tys. akcji, stanowiący 3% kapitału spółki. Walory zmieniły właściciela po 318 zł.
Akcje ING BSK mógł sprzedać fundusz Emerging Markets Growth Fund, który jeszcze w zeszłym roku posiadał pakiet około 500 tys. walorów. W I połowie 2001 roku nie zdecydował się bowiem na sprzedaż papierów w wezwaniu ogłoszonym przez ING. Wzywający oferował 265 zł za akcję. Część walorów fundusz mógł sprzedać pod koniec listopada ub.r., kiedy w trakcie jednej sesji właściciela zmieniło ponad 100 tys. akcji.
Większy wzrost liczby papierów w wolnym obrocie może nastąpić w przyszłym roku. Wówczas ING, strategiczny akcjonariusz polskiego banku, obniży udział do 75%. Obecnie posiada blisko 87,8% akcji ING BSK.
Nie jest wykluczonec, że część inwestorów, korzystając ze wzrostu płynności, już teraz chce zająć pozycję na walorach banku. Zachętą może być zapowiedź poprawy zysków banku.