W czerwcu Bauma wyemitowała 186 obligacji zamiennych. Pozyskała 1,86 mln zł. Jedna obligacja może zostać zamieniona na 2,5 tys. akcji. Cena konwersji wynosi 4 zł. Od czerwca do końca listopada walory producenta szalunków były notowane poniżej tego poziomu, co nie zachęcało do zamiany papierów dłużnych.

Po gwałtownym wzroście w ostatnim tygodniu listopada kurs Baumy przekroczył 5 zł. W piątek wyniósł 4,9 zł. Obligatariusze zdecydowali się na konwersję obligacji. Oznacza to, że do obrotu giełdowego trafi 465 tys. akcji (prawie 10% kapitału i ok. 5% głosów na walnym Baumy).

Nowe walory nie spowodują jednak zwiększenia się podaży na rynku. - Obligacje trafiły do 11 inwestorów, przy czym większość objęli główni akcjonariusze spółki - mówi Andrzej Kozłowski, prezes Baumy. Papiery dłużne kupiły m.in. cztery osoby z zarządu i rady nadzorczej oraz fundusze zarządzane przez Enterprise Investors. - Obecnie prowadzimy poszukiwania inwestora strategicznego. Do czasu jego wyłonienia akcje nie zostaną sprzedane - zapewnia prezes.