Do tej pory Polkomtel bardzo oszczędnie informował o zobowiązaniu, jakie ma wobec właścicieli. W memorandum informacyjnym, przy okazji sprzedaży obligacji, operator Plusa podał, że w październiku 2001 r. pożyczył od "akcjonariusza" 500 mln zł w celu sfinansowania rat za koncesję UMTS. Finansowe warunki kredytu nadal są nieznane.
Wczoraj operator podał, że zdecydował się spłacić pożyczkę, mimo że była wymagalna dopiero 31 grudnia 2006 r. Kredytu na UMTS udzielili wszyscy akcjonariusze Polkomtela, proporcjonalnie do poziomu zaangażowania kapitałowego w firmie. Oznacza to, że giełdowe KGHM i PKN Orlen, które dysponują po 19,61% akcji każdy, a także Vodafone i TDC - otrzymają przynajmniej po 100 mln zł. Odpowiednio mniej dostaną Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
"Bardzo dobra sytuacja finansowa Polkomtela pozwoliła na wcześniejszą spłatę pożyczki z naliczonymi odsetkami. Środki finansowe pochodzą w większości z działalności spółki w 2003 roku" - czytamy w komunikacie operatora. - Jestem zaskoczona - mówi Anna Hess, analityk CDM Pekao. - Sposób finansowania jest elementem strategii każdej firmy. Nie znając warunków pożyczki, nie mogę jednoznacznie stwierdzić, że zaciągając zobowiązania ponownie, Polkomtel mógłby dostać korzystniejsze oprocentowanie. Być może z jakichś względów akcjonariuszom zależy po prostu na wcześniejszym "wyjęciu" pieniędzy ze spółki. Warto pamiętać, że liczą również, że w przyszłym roku operator wypłaci dywidendę - mówi A. Hess.
Na koniec września łączne zobowiązania Polkomtela wyniosły 873,8 mln zł, a zysk netto po trzech kwartałach tego roku 544 mln zł.