Reklama

Giełda dobroczyńcow

Jedne dają pieniądze, inne to, co produkują, a co może się przydać potrzebującym. Spółki giełdowe powołują fundacje, przekazują darowizny, wspierają organizacje i akcje społeczne. Znakomita większość ankietowanych przez nas firm jest zaangażowana - w różnym stopniu - w niesienie pomocy tym, którzy na nią czekają.

Publikacja: 24.12.2003 09:12

Z naszej sondy wynika, że działalność charytatywną prowadzą spółki największe, takie jak KGHM czy PKN, i znacznie mniejsze, a nawet całkiem małe. Te, które notują wysokie zyski, i te, które nie imponują wynikami, a czasem mają straty. Jeśli produkują rzeczy, które mogą się przydać potrzebującym, pomoc rzeczowa odgrywa w ich przypadku największą rolę. Inne dzielą się pieniędzmi albo - tak jak niektóre media - ułatwiają ich zdobycie, promując akcje charytatywne i zamieszczając ogłoszenia. Wielkość spółki i zasobność jej kieszeni nie zawsze przesądza o szczodrości. To często kwestia wyobraźni i dobrego serca - menedżerów i właścicieli. Część ankietowanych przedsiębiorstw niechętnie chwali się dobrymi uczynkami. Inne słusznie oczekują, że to pozytywny element budowania ich wizerunku. Na szczęście, do wyjątków należą takie przedsiębiorstwa, które "nie mogą sobie przypomnieć", komu i w jaki sposób pomagają. Być może jednak i one w przyszłości pojawią się wśród darczyńców.

Dar spod znaku orła

PKN Orlen prowadzi działalność charytatywną poprzez fundację Dar Serca, która istnieje od 20 sierpnia 2001 r. Fundacja skupia się głównie na pomocy rodzinnym domom dziecka, do których kieruje ponad 40% wszystkich środków. Wspiera także organizacje dobroczynne, osoby indywidualne i instytucje pożytku publicznego. W 2002 r. wydała 921 tys. zł, przyznając 71 dotacji. Przewiduje się, że w tym roku Dar Serca przeznaczy na cele charytatywne 3 mln zł. W strukturze darowizn fundacji 1/3 stanowi pomoc na cele naukowe. Blisko połowa związana jest z osobami niepełnosprawnymi i ochroną zdrowia potrzebujących.

Szczodra Miedź

KGHM Polska Miedź utworzył komisję charytatywną. Zbiera się średnio raz w miesiącu i rozpatruje wszystkie wnioski o pomoc, jakie wpłynęły do spółki. Te, które uzyskają pozytywną opinię, przedkładane są zarządowi, który podejmuje decyzje. W 2003 r. na darowizny producent miedzi przeznaczył 2 mln zł. Struktura wydatków przedstawia się następująco: ochrona zdrowia - 32%, oświata i kultura - 20%, pomoc społeczna - 23%, sport, turystyka - 13%, kościoły i związki wyznaniowe - 4%, inne - 8%.

Reklama
Reklama

W tym roku powołana została Fundacja Polskiej Miedzi, która udziela m.in. wsparcia instytucjom naukowym, oświatowym i medycznym, a także pomaga w realizacji inicjatyw z zakresu kultury fizycznej. W 2003 r. przekazała na te cele blisko 5 mln zł.

Słodsze życie

Mieszko produkuje słodycze. Dzieciom z domów dziecka, niepełnosprawnym i innym osobom znajdującym się w ciężkiej sytuacji firma przekazuje rocznie wyroby o wartości kilkunastu tysięcy złotych.

Podobnie postępuje producent napojów Hoop. Podczas ostatniej, 9. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, był sponsorem napojów dla organizatorów i gości. Firma wspiera finansowo stowarzyszenia, np. Monar. Hoop był także jednym z głównych darczyńców akcji charytatywnej "Kartka Nadziei" prowadzonej przez Fundację im. ks. Bosko "Młodzież w potrzebie". Firma nie ujawnia, ile wydaje na cele charytatywne.

ZPCh też pomagają

Impel (świadczy m.in. usługi ochroniarskie, porządkowe i cateringowe) zatrudnia też niepełnosprawnych (około 9 tys. osób). Ma status zakładu pracy chronionej (ZPCh), co łączy się z korzyściami finansowymi, ale i obowiązkami, jeśli chodzi o wspieranie rehabilitacji osób niepełnosprawnych.

Reklama
Reklama

Niezależnie od tego pomaga w leczeniu chorych dzieci i ich edukacji. Wspomaga finansowo Klinikę Hematologii i Onkologii Dziecięcej we Wrocławiu, a także wiele innych fundacji, szpitali i szkół. Pomaga również niepełnosprawnym sportowcom. Spółka nie zdradza, ile wydaje na cele charytatywne.

Inny ZPCh - Inter Groclin Auto z Grodziska Wlkp. przeznacza rocznie na pomoc najbardziej potrzebującym kilkaset tysięcy złotych. Współpracuje z takimi organizacjami, jak Stowarzyszenie Dzieci z Upośledzeniem Umysłowym w Grodzisku Wlkp. i Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom "Serce". Organizuje warsztaty terapii zajęciowej w okolicznych miasteczkach, spotkania świąteczne, noworoczne i okolicznościowe z dziećmi niepełnosprawnymi.

Producent poszyć siedzeń samochodowych wspiera prace adaptacyjne w obiektach, z których korzystają dzieci niepełnosprawne. W wielu przypadkach udziela pomocy indywidualnej, głównie jeśli chodzi o dzieci wymagające leczenia szpitalnego czy finansowanie kosztów operacji. Każdego miesiąca do firmy wpływa kilkadziesiąt próśb o pomoc.

Bardziej kolorowy świat

Producent Farb i Lakierów Śnieżka również wspiera finansowo potrzebujących. W 2001 r. pomógł w budowie Centrum Leczenia Oparzeń. W ubiegłym roku firma zorganizowała akcję charytatywną pod hasłem "Chcieć to pomóc. Wielkie malowanie". Śnieżka dostarczała farby i pomagała w odnawianiu domów dziecka. Akcja objęła zasięgiem południowo - wschodnią Polskę. Od 2002 r. firma wspiera działalność Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii prof. Zbigniewa Religii.

W ubiegłym roku Śnieżka na działalność charytatywną i sponsorską wydała łącznie 900 tys. zł. W tym roku 812 tys. zł. Bierze przy tym pod uwagę dwie rzeczy: możliwość pomocy potrzebującym i rozwiązania finansowo-podatkowe. Ocenia, że wspierając innych, buduje wizerunek w oczach klientów (w tym także potencjalnych) i partnerów handlowych.

Reklama
Reklama

Komputery i pieniądze

Prokom znany jest jako sponsor imprez sportowych i kulturalnych. Nie zapomina jednak o działalności charytatywnej. Spółka nie ujawnia wydatków na ten cel. - Pomagamy najbardziej potrzebującym domom dziecka, wyposażając część z nich w minipracownie komputerowe - mówi Beata Stelmach, członek zarządu Prokom Software.

W tym roku giełdowa spółka rozpoczęła wspieranie Polskiego Czerwonego Krzyża. Dzięki jej pieniądzom najpierw w Gdyni, a później w kolejnych miastach powstaną pracownie internetowe pod nazwą "e-Kids Network". Będą wyposażone w specjalny sprzęt, dzięki któremu możliwość korzystania z internetu zyskają dzieci niepełnosprawne. Prokom wspiera Gdyńską Szkołę Społeczną, podejmującą próby integracji dzieci niewidzących i słabo widzących z dziećmi zdrowymi. Spółka pomaga także ośrodkowi jeździeckiemu w Gdyni-Kolibkach, specjalizującemu się w hipoterapii dzieci upośledzonych. Prokom pomógł także w odbudowie schroniska dla bezdomnych prowadzonego przez Gdańską Fundację Kultury Chrześcijańskiej im. św. Brata Alberta.

Służbie zdrowia na pomoc

Przeżywającą kłopoty finansowe służbę zdrowia wspiera Stalprofil, zajmujący się handlem wyrobami hutniczymi. - Uczestniczymy w finansowaniu zakupów najpotrzebniejszego sprzętu medycznego - mówi prezes Jerzy Bernhard. - Przeznaczamy małe kwoty, od 5 tys. do 10 tys. zł, na zakup materiałów do badań.

Reklama
Reklama

Firma chętniej dzieli się pieniędzmi pod koniec roku, kiedy już wie, że wypracuje dobry wynik finansowy. W 2003 r. Stalprofil przeznaczył 300 tys. zł na działalność charytatywną, z czego 80 tys. zł pochłonęło współfinansowanie sztucznej nerki dla szpitala w Dąbrowie Górniczej.

Gest bankierów

BZ WBK na działalność charytatywną wydał w tym roku już około 1 mln zł. - Spółka pomaga m.in. różnym fundacjom, szkołom specjalnym oraz organizacjom kościelnym - powiedział nam rzecznik Piotr Gajdziński. Pomoc nie jest kierowana bezpośrednio do osób fizycznych, bo - jak tłumaczy przedstawiciel spółki - bank nie ma możliwości zweryfikowania ich wniosków. W przyszłym roku BZ WBK zamierza skoncentrować się na pomocy dla dzieci z rodzin biednych oraz dotkniętych bezrobociem. Spółka umożliwi też działania na zasadzie wolontariatu tym pracownikom, którzy chcieliby np. uczyć angielskiego, czy pomagać domom dziecka w prowadzeniu księgowości.

Pomocą charytatywną BZ WBK zajmuje się powołana specjalnie w tym celu fundacja. Bank wydaje także kartę kredytową wraz z fundacją Pajacyk, prowadzoną przez Janiną Ochojską. Część pieniędzy ze sprzedaży kart oraz z transakcji przeprowadzanych przez klientów przeznaczana jest na dożywianie dzieci w szkołach.

Pekao wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, organizowaną przez Jurka Owsiaka. - Co roku bank przekazuje na ten cel pieniądze, pomaga je zbierać, a potem liczyć - mówi Robert Moreń, rzecznik spółki. Ostatnio Pekao wydał również kartę płatniczą z Orkiestrą. Część opłat z jej sprzedaży oraz od dokonywanych za jej pomocą transakcji (1 zł od banku i 1 zł od klienta) jest przeznaczana na badanie słuchu u niemowlaków. Niebawem bank zamierza rozpocząć program pomocy dla dzieci z domów dziecka. W tym roku Pekao na cele charytatywne przeznaczył już 1,5 mln zł.

Reklama
Reklama

Świąteczna akcja

NFI Jupiter ograniczył działalność charytatywną do jednej, świątecznej akcji. Prowadzi ją od początku działalności, czyli połowy lat 90. Kupuje słodycze, plecaki, zeszyty i inne rzeczy dla dzieci ze szkół i domów dziecka na Suwalszczyźnie. Obdarowuje w ten sposób kilkanaście placówek. - Mamy zwyczaj, że wszyscy pracownicy poświęcają jeden dzień na pakowanie paczek. To dla nas bardzo miłe zajęcie - mówi Janusz Koczyk, prezes funduszu.

NFI nie rozpatruje innych próśb o pomoc. Raz zdecydował się jednak na sponsoring bardzo uzdolnionej sportowo dziewczynki. Ufundował jej specjalne stypendium.

Dzielą się tym,

co mają

Reklama
Reklama

- Tylko 10-15% naszej pomocy stanowią pieniądze. Poza tym dzielimy się tym, co mamy, czyli odzieżą - mówi Dariusz Pachla, wiceprezes gdańskiej spółki LPP (właściciel salonów odzieżowych Reserved). W ubiegłym roku darowizny firmy osiągnęły wartość 800 tys. zł. Od stycznia do października 2003 r. spółka udzieliła potrzebującym pomocy o wartości 700 tys. zł. - Przyjęło się, że za działalność charytatywną odpowiada jeden z wiceprezesów. On podejmuje decyzje - wyjaśnia D. Pachla. - Wspieramy fundacje i różnego rodzaju instytucje, przede wszystkim z naszego regionu. Systematycznie pomagamy kilkudziesięciu podmiotom.

Spółka nie rozpatruje indywidualnych próśb o pomoc. - Rzadko do nas napływają. Poza tym nie mamy możliwości ich zweryfikowania. W przypadku domu dziecka czy schroniska dla bezdomnych wiadomo, że potrzeba tam w zasadzie wszystkiego - tłumaczy D. Pachla.

Spółka przekazuje odzież, która nie jest akurat hitem na rynku. - Łatwiej jest nam się z nią rozstać. Zawsze jednak są to ubrania pełnowartościowe. Nie śmielibyśmy przekazywać wybrakowanego towaru - zapewnia D. Pachla.

Redan także handluje odzieżą. Na rzecz domów dziecka czy szkół przekazuje w darowiźnie ubrania, których nie może sprzedać, ponieważ otrzymuje je jako wzory od producentów w ramach składanych u nich zamówień. Darowuje również odzież ze swojej oferty. Wartość tego typu pomocy od początku roku do końca listopada wyniosła około 100 tys. zł. - W ubiegłym roku powołaliśmy fundację Happy Kids. Jej celem jest budowa sieci rodzinnych domów dziecka - informuje Bogusz Kruszyński, dyrektor finansowy Redanu. W tym roku fundacja otrzymała od spółki ponad 300 tys. zł. Kupiła i adaptowała na potrzeby rodzinnego domu dziecka jeden obiekt. - Chcemy przekonać klientów, na początek hurtowych, aby partycypowali w tym przedsięwzięciu. Sądzę, że Redan stać na otwieranie jednego domu rocznie. Musimy zachować pewną równowagę między biznesem a tego typu projektami - mówi B. Kruszyński. - Nie wiemy też, na ile giełdowi inwestorzy akceptują taką działalność - przyznaje. Spółka nie rozpatruje raczej indywidualnych wniosków o pomoc. - Fundacja pomagała jednej rodzinie, płacąc za nią czynsz. Mieściło się to jednak w jej strategii wspierania dzieci - mówi B. Kruszyński.

Odpowiedzialny biznes

- To kwestia odpowiedzialnego biznesu. W każdym budżecie zamierzamy przeznaczać pewną kwotę na działalność charytatywną. Ujęliśmy ją w planach na 2004 rok. Chodzi o bardziej usystematyzowane rozdzielanie pomocy - mówi Tomasz Towpik, kierujący od kilku miesięcy Lenteksem (producent wykładzin i włóknin). - Do tej pory działania spółki były bardziej spontaniczne. Tymczasem otrzymujemy mnóstwo próśb o pomoc. Trudno wybierać. Dlatego zdecydowaliśmy się uporządkować tę sprawę. Prezes nie ujawnia, o jakie pieniądze chodzi. Przyznaje jednak, że corocznie firma gotowa jest wydawać na pomoc dla potrzebujących kwotę znacząco wyższą niż 100 tys. zł.

Firma będzie rozdzielać środki na początku roku i później przez cały rok systematycznie wspierać wybrane podmioty, np. domy dziecka, szpitale. - Jestem przekonany, że takie wsparcie powinno mieć lokalny charakter. Wówczas ma to największy sens - mówi prezes. Czasem zdarzają się prośby o pomoc rzeczową. W takich przypadkach spółka wspiera np. dom dziecka, wyposażając go w wykładziny, które produkuje.

Tuba dobrej propagandy

- Każdy dzieli się tym, co ma. My należymy do sektora mediów, bierzemy więc udział w różnego rodzaju akcjach charytatywnych jako patron medialny, użyczamy powierzchni reklamowej - mówi Tomasz Jażdżyński, prezes Interia.pl, giełdowego portalu, który dopiero ma zacząć przynosić zyski. - Są to inicjatywy od bardzo dużych, realizowanych wspólnie z innymi mediami, po pomoc osobom prywatnym w zbieraniu pieniędzy np. na skomplikowane operacje - dodaje.

Gdyby cztery największe akcje Interia przeprowadziła na zasadach komercyjnych, do jej kasy mogłoby wpłynąć w tym roku o około 180 tys. zł więcej. Łączną wartość świadczeń na cele charytatywne w 2003 r. spółka szacuje na 200 tys. zł.

Agora, która jest pięćdziesięciokrotnie większa od Interii pod względem kapitalizacji, przeznacza na cele charytatywne już nie tylko powierzchnię reklamową, ale również gotówkę. Komisja charytatywna Agory, w której skład wchodzi kilka osób pracujących społecznie, rozdysponowuje rocznie ok. 1 mln zł oraz bezpłatne ogłoszenia o wartości ok. 2,5 mln zł. Od trzech lat jej przewodniczącym jest Wojciech Kamiński. - 70% środków rozdzielamy za pośrednictwem fundacji, a 30% bezpośrednio trafia od nas do potrzebujących. Z roku na rok takich osób zgłasza się coraz więcej. W tym przyjęliśmy około tysiąca próśb o wsparcie finansowe, a każdą musimy sprawdzić. Ze względu na skalę problemu, przyjmujemy coraz ostrzejsze zasady selekcji i coraz częściej decydujemy się na współpracę z fundacjami. Te oczywiście także przedtem sprawdzamy - opowiada W. Kamiński.

Poprzez fundacje komisja dofinansowuje m.in. leczenie nowotworów, SM, rehabilitację dzieci z porażeniem mózgowym czy turnusy wypoczynkowe w okresie letnim. Wspiera także - dofinansowując lokalne fundusze stypendialne - rozwój uzdolnionych dzieci w małych miasteczkach i na wsi. Pomoc bezpośrednia przeznaczana jest w 2/3 na dożywianie dzieci, pomoc domom dziecka, domom opieki społecznej i hospicjom oraz na operacje i rehabilitację. W 1/3 przeznaczana jest na cele kulturalno-oświatowe. Komisja wspiera biblioteki, świetlice, zakup komputerów i książek do małych szkół wiejskich. Wojciech Kamiński zaznacza, że jednorazowa finansowa pomoc z ich strony ma niewielką wartość kwotową. Agora nie finansuje więc operacji, ale daje bezpłatne ogłoszenie w "Gazecie Wyborczej" i dokłada się do akcji zbierania datków, nie kupuje aparatu słuchowego - tylko daje część pieniędzy na jego zakup.

Działalność charytatywną prowadzi także Netia. Co roku przeznacza na różne cele przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. W tym roku kwota ta wzrośnie do 100 tys. zł, bo firma sfinansowała operację przeszczepu szpiku kostnego dla dziecka. Niewykluczone że w przyszłym roku spółka będzie mogła przekazać potrzebującym kilkakrotnie więcej. Przewodniczący rady nadzorczej spółki zamierza zrzec się wynagrodzenia i przeznaczyć je na cele charytatywne. - Pieniądze przekazujemy dwa razy do roku i zawsze z myślą o dzieciach: 1 czerwca i na gwiazdkę - mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii. W 2003 r. operator wsparł m.in.: Radę Polek (zakup aparatury medycznej dla dzieci z chorobami nowotworowymi), Stowarzyszenie Charytatywne "Stokrotka", Fundację Dzieciom "Zdążyć z pomocą" Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Obornikach Śląskich.

Świąteczny prezent

Amica, Indykpol, LPP, Mieszko, Sokołów i Wilbo z ochotą włączyły się do naszej akcji niesienia pomocy. Serdecznie dziękujemy!

Państwa hojność sprawiła, że rodzinie znajdującej się w potrzebie mogliśmy przekazać nie tylko trochę grosza (dziękujemy prezesowi jednej z firm, który prywatnie wziął udział w naszej zbiórce), ale i niezwykle dla niej cenny świąteczny prezent - bardzo jej potrzebne jedzenie, ubrania, a nawet kuchenkę gazową. Radość obdarowanych była wielka. Dzielimy się nią z wszystkimi darczyńcami.

Wydawca i Redakcja Gazety Giełdy PARKIET

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama