W 2003 r. banki inwestycyjne na całym świecie obsługiwały transakcje fuzji i przejęć za łączną kwotę 1,18 bln USD, o 4,7% większą niż rok wcześniej. Warto jednak pamiętać, że w rekordowym pod tym względem roku 2000 przeprowadzono takie operacje za aż 2,9 bln USD. Z prowizji za obsługę fuzji i przejęć banki inwestycyjne zarobiły w tym roku ponad 10 mld USD.
Goldman Sachs liderem
Pierwsze miejsce w tegorocznym rankingu przypadło Goldman Sachs, który obecny był przy transakcjach wycenionych na 314,5 mld USD i zarobił na prowizjach od nich 1,13 mld USD. Na drugim miejscu znalazł się Morgan Stanley, który obsługiwał operacje za 225 mld USD, a z opłat otrzymał 925 mln USD. Trzecie miejsce w rankingu przypadło również amerykańskiemu potentatowi - J.P. Morgan Chase (transakcje za 183 mld USD), który awansował z piątej pozycji przed rokiem. Ogółem w pierwszej dziesiątce zestawienia znalazło się aż 7 instytucji z USA, a pozostałe 3 miejsca przypadły niemieckiemu Deutsche Bankowi, szwajcarskiemu UBS oraz Credit Suisse First Boston, bankowi inwestycyjnemu z centralą w USA, kontrolowanemu jednak przez szwajcarski bank - Credit Suisse.
Największą transakcją, przy której doradzał Goldman Sachs w tym roku było przejęcie przez Bank of America innej potężnej instytucji finansowej z USA - FleetBoston, które wyceniono na 48 mld USD. Transakcja ta ma zostać sfinalizowana dopiero w przyszłym roku. Potentat z Wall Street obsługiwał jednak również największą, zakończoną operację, jaką było przejęcie za 28 mld USD Telecomu Italia przez Olivetti.
Poprawa na rynku fuzji i przejęć w tym roku była możliwa - zdaniem specjalistów - przede wszystkim dzięki lepszej koniunkturze na rynkach akcji. Globalny indeks Morgan Stanley Capital International World wzrósł w tym roku o 28%. Nie bez znaczenia był też wzrost wskaźnika zaufania wśród członków zarządów firm, co pokazuje, że skłonniejsi byli do podejmowania strategicznych decyzji, takich właśnie jak fuzja czy przejęcie.