- Udana restrukturyzacja zadłużenia wobec właściciela, czyli Elektrimu Telekomunikacja, i banków pozwoli El-Netowi na odzyskanie zdolności kredytowej - uważa Eugeniusz Gaca, prezes spółki. Pierwotne założenia mówiły, że nastąpi to w połowie 2003 r. i firma będzie mogła zaciągnąć kredyt na spłatę zobowiązań wobec kontrahentów i Telefoniki. Jednak restrukturyzacja finansowa przedłużyła się. Operator telefonii stacjonarnej, działający w Warszawie i Bydgoszczy, obsługiwał dług z bieżących przepływów gotówkowych.
Restrukturyzacja zobowiązań wiąże się ściśle ze zmianą właściciela. Według naszych informacji, rozmowy Elektrimu Telekomunikacja (do spółki należy 100% operatora) z BRE Bankiem trwają i mogą zakończyć się wkrótce. E. Gaca nie chciał tego komentować. Liczy, że nowy właściciel umożliwi firmie rozwój.
El-Net stawia na klientów biznesowych. Chce też zwiększyć udział przychodów z transmisji danych. Liczy, że dzięki obowiązującej umowie z Aster City Cable (ACC) o wzajemnym wykorzystaniu sieci uzyska dostęp do abonentów telewizji kablowej.
M.in. dzięki podłączaniu nowych klientów w 2004 r. przychody ze sprzedaży El-Netu wzrosną w porównaniu z 2003 r. Ubiegłoroczne będą raczej na poziomie z 2002 r., kiedy wyniosły 127,5 mln zł. Mariusz Kamiński, członek zarządu El-Netu, wyjaśnia, że dzięki zmniejszeniu kosztów, operator poprawił w ubiegłym roku wynik na poziomie EBITDA, który wyniósł w 2002 r. 17,7 mln zł (strata netto, przede wszystkim z powodu odpisu wartości koncesji, sięgnęła wówczas 878 mln zł).