Na większe zainteresowanie inwestorów tymi walorami przyjdzie więc poczekać do chwili, kiedy na rynku pojawią się przesłanki do rozpoczęcia nowego trendu. W tej kwestii mogłoby się coś zmienić w chwili, gdy walory banku wybiją się powyżej 2,7 lub poniżej 2,5 zł.
Na razie cena akcji znajduje się w połowie tego przedziału i trudno znaleźć sygnały, które mogłyby sprzyjać którejś ze stron. Szalę na korzyść kupujących przechyla nieznacznie tygodniowy MACD-histogram, który po osiągnięciu w grudniu 2003 roku najniższej wartości od kilku miesięcy, teraz zwyżkuje. Przed poważniejszą przeceną broni akcje Millennium strefa popytowa, które rozciąga się między 2,3 a 2,4 zł. Bariera ta sprzyja kupującym od 1998 roku.