Skład delegacji wygląda imponująco - ośmiu urzędników, w tym pięciu wiceministrów oraz 12 przedstawicieli przedsiębiorców. Urzędnicy mają reprezentować pięć resortów: MSZ (szefem delegacji jest wiceminister Sergiusz Najar), Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Infrastruktury oraz Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta.
MSZ nie chciało ujawnić nazw firm, których przedstawiciele wejdą w skład delegacji. Według nieoficjalnych doniesień, chodzi o PKN Orlen, ComputerLand, który bierze udział w kilku przetargach informatycznych w Iraku i przymierza się do następnych, Budimex, który chce odbudowywać drogi i infrastrukturę miast, a także Bumar. Ta firma z kolei chce uzbroić pięć batalionów armii irackiej. Kontrakt wart jest 565 mln USD.
PKN oraz Bartimpex liczą z kolei na dostęp do irackich pól naftowych.