Plast-Box, zajmujący się produkcją wiader i skrzynek, w 2003 r. poniósł stratę, głównie z powodu niekorzystnych różnic kursowych (spółka znaczną część eksportu kieruje na Wschód i rozlicza go w dolarach). Ten rok i następne mają być lepsze m.in. dzięki przewalutowaniu kredytów zaciągniętych w euro i spłacie leasingu operacyjnego. Udział eksportu w sprzedaży spółki wynosi obecnie 30%. Docelowo ma wzrosnąć do 50%.
Spółka ze Słupska planuje w czerwcu otworzyć fabrykę na Ukrainie. - Wniesiemy aportem stare maszyny z zakładów z Polski. Za to dostaniemy 80% akcji ukraińskiej firmy - powiedział Waldemar Pawlak, prezes Plast-Boksu. Nowa fabryka w tym roku ma osiągnąć 3 mln zł przychodów.
Plast-Box przygotowuje emisję 650 tys. akcji serii D, z czego 520 tys. walorów zaoferuje inwestorom instytucjonalnych, 130 tys. - detalicznym. Spółka chce pozyskać 14 mln zł, z czego 6 mln zł przeznaczy na kapitał obrotowy i spłatę zobowiązań (na koniec 2003 r. wynosiły 27 mln zł), a resztę na inwestycje.
Akcja warta 27,7 zł
BDM PKO BP (jest oferującym akcje) wycenił jeden walor Plast-Boksu na 27,7 zł. Twierdzi, że ze względu na straty w ostatnich latach zakup papierów spółki może być traktowany jako inwestycja o podwyższonym ryzyku. Może jednak przynieść atrakcyjną stopę zwrotu.